InformacjeRecenzja - konsole

The Wolf Among Us: Faith - recenzja

18 Adam Berlik

Czy The Wolf Among Us, nowa gra Telltale Games, będzie równie dobra, co The Walking Dead? Na ostateczną odpowiedź jest jeszcze za wcześnie, ale pierwszy odcinek rokuje nadzieje.

Ubiegły rok upłynął studiu Telltale Games na The Walking Dead, czyli produkcji bazującej na słynnej serii komiksów traktujących o walce ludzkości z plagą żywych trupów. Odniosła ona ogromny sukces, zbierając wysokie noty w recenzjach i wiele nagród w kategorii Gra Roku 2012. Nic więc dziwnego, że trwają już prace nad drugim sezonem tego tytułu, ale zanim dane nam będzie w niego zagrać, możemy zapoznać się z zupełnie nową propozycją Telltale Games.

The Wolf Among Us, podobnie jak The Walking Dead, powstało w oparciu o serię komiksów. Tym razem Telltale Games postanowiło skorzystać z licencji Fables, czyli zeszytów autorstwa Billa Willinghama znanych w naszym kraju pod tytułem Baśnie. Warto jednak wiedzieć, że ich znajomość nie jest wymagana do tego, by móc w pełni zrozumieć grę. Twórcy zastosowali znany chwyt i stworzyli dzieło, którego akcja toczy się przed wydarzeniami ukazanymi w komiksach.

Głównym bohaterem The Wolf Among Us jest Bigby Wolf, wielki zły wilk znany z bajek o Czerwonym Kapturku i Trzech Małych Świnkach, który pełni rolę szeryfa społeczności Fabletown w Nowym Jorku zarządzanej przez Ichaboda Crane'a. W tej słynnej metropolii ukrywają się postacie znane z bajek, które opuściły swoje krainy i - za pomocą specjalnego zaklęcia - przybrały ludzka formę, by nie wzbudzać podejrzeń wśród innych mieszkańców. Pozostali, których nie było stać na ten luksus (głównie mowa o zwierzętach), zostali wygnani na Farmę i nie mają wstępu do miasta.

Najbardziej wyróżniającym się charakterem jest jednak nasz protagonista, Bigby Wolf. W grze The Wolf Among Us dowiadujemy się, że za wszelką cenę stara się on chronić członków Fabletown, ale ci mimo wszystko nie darzą go zbytnią sympatią. Po krótkim wstępie, w którym ratujemy prostytutkę z rąk pewnego rabusia, wilk zostaje wezwany przez Królewnę Śnieżkę i dowiaduje się, że dziewczyna została zamordowana. Nasze zadanie polega na zebraniu dowodów i odnalezieniu mordercy. Nie jest to oczywiście proste, bo na naszej drodze pojawia się mnóstwo przeszkód.

Pilotażowy odcinek growego serialu The Wolf Among Us pokazuje, jak powinno budować się fundamenty pod naprawdę ciekawie zapowiadającą się serię. Każda z postaci pojawiających się na ekranie zapadła mi w pamięć i zaintrygowała - bohaterowie znajdują się w różnym położeniu i mają swoje motywy działania. Dialogi stoją na naprawdę wysokim poziomie. Autorzy poruszają w nich egzystencjalne problemy, a przy okazji umiejętnie dodają specyficzne wątki humorystyczne, dzięki czemu nawet nie myślimy o tym, by spojrzeć na zegarek - dwugodzinny epizod nie nudzi ani przez moment.

The Wolf Among Us to przede wszystkim fabuła. Telltale Games zaserwowało nam świetne zawiązanie akcji i wydarzenia, na przebieg których mamy rzekomo jakiś wpływ. Po dwukrotnym przejściu Faith, czyli pierwszego epizodu sądzę jednak, że jest to system konsekwencji bardzo podobny do tego, który znamy z The Walking Dead. W skrócie rzecz ujmując, scenariusz i tak rozwinie się po myśli twórców niezależnie od tego, jakie decyzje podejmiemy w poszczególnych momentach. W debiutanckim odcinku pojawia się tak naprawdę jeden fragment, w którym czujemy, że od tego, co zrobimy, zależy los bohaterów. Ma to miejsce niemalże pod koniec odcinka. Wcześniej nasze wybory ograniczają się do tego, czy najpierw zdecydujemy się sprawdzić ślady krwi na ziemi czy też pójdziemy kawałek dalej, by na przykład zobaczyć, co znajduje się w okolicach bramy.

A jak wygląda rozgrywka w The Wolf Among Us? Niemalże tak samo, jak w The Walking Dead. Przez większość czasu oglądamy poczynania naszych bohaterów na ekranie i podejmujemy rozmaite decyzje, wybierając jedną z kilku opcji dialogowych (mamy na to ograniczony czas). Gdy już obejrzymy dany przerywnik i zakończymy rozmowę z inną postacią (lub postaciami), zajmujemy się eksploracją lokacji, szukając dowodów. Nie brakuje także starć z przeciwnikami - walki to jednak nic innego, jak sekwencje Quick Time Event, gdzie musimy najechać prawą gałką na wskazany fragment i wcisnąć odpowiedni przycisk.

The Wolf Among Us pod względem graficznym prezentuje się naprawdę wyśmienicie. Komiksowa oprawa wizualna, jaką znamy z The Walking Dead, z domieszką stylu noir, wygląda naprawdę dobrze. Złego słowa nie można też powiedzieć o aktorach, którzy użyczyli swoich głosów postaciom występującym w grze. Jest jednak jedno "ale". Osoby odpowiedzialne za optymalizację tytułu niestety nie stanęły na wysokości zadania. W testowanej przez nas wersji na konsolę Xbox 360 zdarzały się poważne spadki płynności animacji zarówno w trakcie wyświetlania przerywników filmowych, jak i samej rozgrywki. Pozostaje liczyć na to, że w kolejnych odcinkach nie pojawią się już tego rodzaju niedociągnięcia.

Cała seria The Wolf Among Us ma składać się łącznie z pięciu odcinków: tytuł drugiego to Smoke and Mirrors, trzeciego A Crooked Mile, czwartego In Sheep's Clothing, a piątego Cry Wolf. Jak na razie nie wiadomo, kiedy pojawi się następny epizod, ale po tym, co zaprezentowano w Faith, czekam na niego z niecierpliwością. Telltale Games, po The Walking Dead, ma u mnie ogromny kredyt zaufania i liczę, że w przyszłości nie zostanie on nadszarpnięty nawet w najmniejszym stopniu.

Niektórym jednak może nie przypaść do gustu to, że zarówno w The Walking Dead, jak i The Wolf Among Us, jest tak mało gry w grze... Przygodówkami tego z pewnością nazwać nie można, więc jeśli liczycie na absorbujący gameplay, odpuście sobie tę pozycję. Ale jeśli chcecie przede wszystkim poznać ciekawą historię rozgrywającą się w naprawdę nietypowym świecie i w dodatku spodobała Wam się opowieść o zombiakach z TWD, to koniecznie sięgnijcie także po The Wolf Among Us.

Xbox 360The Wolf Among Us

  • charyzmatyczni bohaterowie
  • dobrze poprowadzona fabuła
  • świetny voice-acting
  • klimatyczna oprawa graficzna
  • spadek płynności animacji
  • wybory bez większego znaczenia
  • zbyt mało rozgrywki

Telltale wciąż w formie!

18 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Phobos_s

Spoko. To już wiem, że poczekam aż cały sezon będzie do kupienia w jednej paczce.
Ale zafunduję sobie to na pewno. Dobrych, emocjonujących tytułów od TTG nigdy za wiele :)

Odpowiedz
Joka013

jedyne co mnie zastanawia, to fakt, że na głównej stronie z news'ami jest okładka Injustice dołączona do wpisu.
Myślę, że warto poprawić.

Odpowiedz
G Games-Archive

Jak akcja Wolf Among Us ma się dziać PRZED wydarzeniami w komiksie jak jedna z głównych postaci z tomu pierwszego komiksu umiera w tym epizodzie?

Odpowiedz
Shinigami

> Jak akcja Wolf Among Us ma się dziać PRZED wydarzeniami w komiksie jak jedna z głównych
> postaci z tomu pierwszego komiksu umiera w tym epizodzie?
Być może wcale nie umiera? ;D

Odpowiedz
G Maciej2801

> > Jak akcja Wolf Among Us ma się dziać PRZED wydarzeniami w komiksie jak jedna z głównych
>
> > postaci z tomu pierwszego komiksu umiera w tym epizodzie?
>
> Być może wcale nie umiera? ;D
Bez głowy mało co może egzystować

Odpowiedz
G Maciej2801

Wersja na PS 3 też chrupie niemiłosiernie

Odpowiedz
G Dared00

> > > Jak akcja Wolf Among Us ma się dziać PRZED wydarzeniami w komiksie jak jedna z głównych
> > > postaci z tomu pierwszego komiksu umiera w tym epizodzie?
> > Być może wcale nie umiera? ;D
> Bez głowy mało co może egzystować
SPOJLERY argh

Odpowiedz
G Zgreed66

Szkoda, że Śnieżka zostaje tak szybko zamordowana

Odpowiedz
Shinigami

> Bez głowy mało co może egzystować
Jak znam fabuły w grach, w kolejnych epizodach może się okazać, że zarówno Faith jak i White żyją i mają się świetnie, a całość to wielka mistyfikacja. W końcu lustereczko nie chciało pokazać ciała tej pierwszej ;)

Odpowiedz
LordBlooder

Spadek płynności animacji? Takie rzeczy tylko na konsolach.
Zbyt mało rozgrywki? Dziwny zarzut...
Gra jest rewelacyjna i godna polecenia - tyle w temacie.

Odpowiedz
G Ostrowiak

proponuję nie recenzować produkcyj telltale na podstawie pierwszego odcinka

czemu? odpowiedź banalna

we wszystkich seriach do tej pory telltale dopieszczało pierwszy odcinek do pokojowej nagrody nobla, zaś później traciło parę

Odpowiedz
G Maciej2801

> proponuję nie recenzować produkcyj telltale na podstawie pierwszego odcinka
>
> czemu? odpowiedź banalna
>
> we wszystkich seriach do tej pory telltale dopieszczało pierwszy odcinek do pokojowej
> nagrody nobla, zaś później traciło parę
Zgadzam się 2 odcinek the Walking dea przychodzą 2 pamperki i ta farma pierwsze skojarzenie pewnie kanibale. Ogólnie fabuła przewidywalna do bólu. Ja wilczka kupiłem dla fajnej komiksowej grafiki, ale te spadki albo zwisy ekranu przy przeskoku na akcę to jakas kpina. bohater odskakuje 10 sekund zamrozenia ekranu aby załadowac animacje no zesz bez jaj

Odpowiedz
G mati285

> we wszystkich seriach do tej pory telltale dopieszczało pierwszy odcinek do pokojowej
> nagrody nobla, zaś później traciło parę
Nie grałem w żadne gry od Telltale poza The Walking Dead, ale tam akurat pierwszy odcinek był najsłabszy (choć i tak bardzo dobry), a później seria się rozkręciła. Liczę, na to że TWAU pójdzie tą samą drogą.

Odpowiedz
G Games-Archive

> proponuję nie recenzować produkcyj telltale na podstawie pierwszego odcinka
>
> czemu? odpowiedź banalna
>
> we wszystkich seriach do tej pory telltale dopieszczało pierwszy odcinek do pokojowej
> nagrody nobla, zaś później traciło parę

Pierwszy był fenomenalny, drugi już mniej choć również niesamowicie trzymający w napięciu, trzeci najwolniejszy i najsłabszy z odcinków choć niepozbawiony świetnych scen (szczególnie pod koniec), czwarty też bardzo dobry, nieźle podbudowujący przed ostatnim odcinkiem no i wreszcie piąty najlepszy z nich wszystkich. Tak więc chociaż według mojej opinii poziom odcinków wcale nie jest równią pochyłą.

A że pierwszy odcinek jest bardzo emocjonujący i zazwyczaj najbardziej szokujący ponieważ panowie z Telltale stosują się zapewne do reguły Hitchcocka.

Odpowiedz
G Ostrowiak

> A że pierwszy odcinek jest bardzo emocjonujący i zazwyczaj najbardziej szokujący ponieważ
> panowie z Telltale stosują się zapewne do reguły Hitchcocka.
marketingu chybaporównaj wszystkie sezony s&m, bttf, hectora et caetera

Odpowiedz
musio3

Jestem wniebowzięty. Nie wiedziałem, że takie kapitalne przygodówki można zrobić. Nie znałem tych komiksów - pomysł na prawdę dobry, nawet mojej żonie się spodobał. Wizja graficzna wciąga, muzyka pięknie dodaje atmosfery. Jak dla mnie must play - cena jednego epizodu śmieszna.

Odpowiedz
Garinn

Dopiero co ukończyłem pierwszy epizod. Po świetnym TWD, kolejna wspaniała, przynajmniej na tym poziomie, gra/historia Telltale Games. Dziwi mnie jedna rzecz dotycząca manewru twórców Wolf Among Us skierowanego w stronę osób zaznajomionych z Fables w postaci "papierowej". Każda osoba, która choćby przejrzała początkowe strony komiksu i jest świadoma tego, iż wydarzenia w nim zawarte nastąpiły dopiero po tych opisanych w grze, wie, że Snow White przeżyje w ten czy inny sposób. Niestety, zabija to nieco urok opowieści i element niepewności(przynajmniej w moim odczuciu), ale mimo wszystko 8/10 jest jak najbardziej zasłużoną oceną dla tej produkcji. Z niecierpliwością czekam na więcej;)

Odpowiedz
Solidny_pan

> > A że pierwszy odcinek jest bardzo emocjonujący i zazwyczaj najbardziej szokujący
> ponieważ
> > panowie z Telltale stosują się zapewne do reguły Hitchcocka.
>
> marketingu chyba
>
> porównaj wszystkie sezony s&m, bttf, hectora et caetera
Hmm grałem w BTTF i TWD i w obu przypadkach nie czułem równi pochyłej. Widać to dość indywidualna kwestia. Marketing nie ma wiele wspólnego z tempem gry, a jak już, to wersji demo.

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Zobacz Top 100 sklepu gram.pl
Lubisz nas?