InformacjeRecenzja - PC

Path of Exile - recenzja

55 Sławek Serafin

Diablo 3 rozczarowało? Torchlight 2 znudził? Ochota na porządne action-rpg nadal jednak jest? Cóż, czas spróbować czegoś prosto z Nowej Zelandii. Path of Exile jest lepsze niż kiwi.

Path of Exile ujęło mnie od samego początku tym, jak zawiązuje akcję. Zamiast jakiegoś Wielkiego Zła, które gdzieś tam się przebudziło i trzeba z nim walczyć, czy jakiegoś innego zagrożenia, któremu należy stawić czoła, tu po prostu jesteśmy banitą, wygnanym za jakieś tam zbrodnie. Miejscem wygnania jest Wraeclast, kontynent śmierci, z którego się nie wraca. I faktycznie, nie jest to zbyt przyjazne miejsce, wszędzie jakieś potwory, szaleńcy, dzikie zwierzęta czy inne bydlęta - a ludzi tylko garstka, skryta w ruinach dawnych cywilizacji i próbująca po prostu przeżyć. Fajne klimaty, prawda? Takie ponure, bezkompromisowe i... czyste. Niestety, Path of Exile później psuje ten puryzm fabułą, w której okazuje się, że jednak jakieś tam Zło jest i trzeba je pokonać, ale na szczęście ta fabuła nie pcha nam się przed oczy w ogóle i można ją pominąć, traktując misje jako wymówki do podróżowania po świecie i zabijania hurtem jego mieszkańców. Z drugiej strony, część misji pobocznych jest nawet ciekawa i opowiada proste, lecz intrygujące historyjki. Czasem warto więc przez chwilę pochylić się nad tekstem albo zwyczajnie posłuchać tego, co do nas mówią postacie niezależne. Ale tak ogólnie to wiadomo - myślenie szkodzi, więc przyszliśmy tu zabijać, obdzierać trupy z kosztowności i żuć gumę balonową. A guma nam się właśnie skończyła...

Path of Exile ponure jest. To też od razu mi się spodobało. Nie ma tu kolorowych pokemonów jak w Torchlight 2, słodkich, ale w większej ilości mdłych, nie ma też udawanego, zinfantylizowanego mroku, jak w Diablo 3. Path of Exile jest jak pierwsze Diablo - ciemność nas prześladuje, nawet w zielonym lesie w środku dnia. Wrogowie są tak paskudni, że aż chce się ich zabić drugi raz, krew leje się strumieniami, a wszystko dookoła jest stare, zużyte, zardzewiałe i ogólnie właśnie takie, jakie powinno być w takim zapomnianym przez bogów miejscu... Oczywiście nie przez wszystkich bogów, bo akurat ci, których zainteresowania zwykle sobie nie życzymy, o Wraeclast myślą bardzo intensywnie. Szuje. Ale mniejsza z tym - jest ponuro, mrocznie, realistycznie i krwawo. Nawet nasi bohaterowie wyglądają na bandę złodziei, gwałcicieli i morderców... bo w końcu przecież za niewinność ich nie wygnano, nie?

Jeśli chodzi o bohaterów właśnie, to Path of Exile decyduje się na bardzo odważny krok - pozbawia ich całkowicie charakteru, w zamian oferując prawie totalną wolność. Wybierając postać decydujemy w zasadzie tylko o tym, jak ona wygląda i jak przebiegać będzie początkowa faza gry - potem może już być różnie, czyli tak jak nam się zachce. A to dlatego, że system rozwijania postaci jest w Path of Exile niesamowicie elastyczny i pozwala wykreować najbardziej niedorzeczne kombinacje. Nawet Diablo 3 ze swoim systemem dowolnie zmienianych i modyfikowanych umiejętności nie umywa się do tego, co oferuje Path of Exile. Tam barbarzyńca, jak by nie kombinować, to jednak musiał być osiłek bijący innych po twarzach, a tutaj wątła wiedźma może biegać z dwuręcznym toporem, a potężny wojownik uciekać przed wrogami tak długo, aż spalą ich miotane przez niego kule ognia. Oczywiście, z tego powodu też postacie są dość mocno bezpłciowe, bo jak mogą mieć jakikolwiek charakter, jeśli tak naprawdę są tylko różnymi tabula rasa, które my sobie później zapisujemy?

A to zapisywanie to bardzo ciekawe jest i składa się z dwóch podstawowych elementów. Pierwszym jest drzewko cech pasywnych. Co tam, drzewko - labirynt! Ma sześć różnych wejść, zależnych właśnie od klas postaci - i żadnego wyjścia. Ma ponad tysiąc pomieszczeń, a my zaledwie sto kroków na znalezienie dobrej dla nas ścieżki. Serio, siatka atrybutów ma ponad tysiąc różnych "przystanków", w większości takich szeregowych, zwiększających pasywnie jakąś cechę. Są też kluczowe premie oraz cechy zmieniające w pewien konkretny sposób to, jak funkcjonuje nasza postać. I gwarantuję, że zgubicie się w tym gąszczu. Nie da się wytyczyć przez niego sensownej drogi przy pierwszym podejściu do gry - wręcz przeciwnie, trzeba przynajmniej kilkunastu godzin doświadczenia w graniu daną postacią, by zacząć się orientować w tym, na jakie sposoby można ją "zbudować". A sensowne strategie obmyśla się dopiero, gdy przechodzi się całość na wyższych poziomach trudności, po zaliczeniu tego normalnego - wtedy odkrywa się nowe, zaawansowane możliwości. A te dają klejnoty.

Umiejętności aktywne, których można mieć w danym momencie przypisanych do skrótów klawiszowych osiem sztuk, nie są domeną żadnej z klas postaci. Każda umiejętność jest klejnotem o określonych cechach - kamyk wpasowuje się w odpowiednie gniazdo w broni lub zbroi i w ten sposób zyskuje się dostęp do danej zdolności. Klejnoty można w dowolnym momencie przekładać, więc w teorii da się zmieniać różne "buildy" postaci jak rękawiczki... ale tylko w teorii, bo w praktyce okazuje się, że zbyt wiele zależy od pasywnych premii ze wspomnianego wyżej drzewka. A tam raz podjętą decyzję jest bardzo trudno (i drogo) cofnąć. Z jednej strony możemy więc szaleć i eksperymentować, ale z drugiej trzeba mieć dobry plan i z góry przemyślaną strategię, żeby zrobić postać, która będzie wymiatać także na innych poziomach trudności niż normalny. Czyli wilk jest syty i owca cała - niedzielni gracze mają się czym bawić, a hardkorowcy mogą sobie cyzelować swoich bohaterów przez setki godzin. Złoty środek, prawda? Tyle, że Path of Exile to gra, w której nie ma złota. W ogóle nie ma waluty, tak jakby Fenicjanie nigdy nie wymyślili pieniędzy.

I ma to sporo sensu, w końcu dla wygnańców walczących o życie każdego dnia o wiele większą wartość ma zgniła deska niż worek złota - z deski można zrobić tarczę, a ze złota nie. I dlatego w Path of Exile funkcjonuje ekonomia bezgotówkowa, oparta na handlu wymiennym. I to świetnie pomyślanym handlu, w którym monetą obiegową są specjalne sfery pozwalające na mnóstwo różnych sposobów modyfikować właściwości znajdowanych rzeczy. Są one także podstawą całego systemu tworzenia magicznych przedmiotów, w tym także tych rzadkich, więc wszystko się ładnie zazębia... a Path of Exile jest bardziej odporne na farmerów złota niż wszystkie inne gry MMO na rynku. A zdecydowanie jest to gra MMO, choć wygląda na całkiem inną.

Aspekt sieciowy Path of Exile zrealizowany jest trochę na modłę pierwszego Guild Wars. A właściwie nie trochę, tylko całkiem jak tam. Jesteśmy podłączeni do sieci, ale generalnie gramy sobie sami. Innych graczy spotykamy przelotnie w bezpiecznych lokacjach, czyli w jednej na cały akt - tam się sprzedaje łupy i pobiera nowe misje, a pozostali gracze nie przeszkadzają. W momencie gdy wychodzimy poza enklawę, w dzicz, znów jesteśmy sami, samiuteńcy, w stworzonej tylko dla nas wersji świata Wraeclast. To znaczy, jeśli chcemy, bo gra pozwala też zorganizować się w grupę i próbować przeżyć razem. I oczywiście jest to fantastyczna zabawa, bo wrogowie skalują się w zależności od liczebności i siły naszej grupy, a dzięki systemowi kreacji postaci, nie ma dwóch takich samych bohaterów, zwłaszcza na wyższych poziomach. Wszystko jest ładne, piękne i radosne... dopóki nie dochodzi do podziału łupów. Nie wiedzieć dlaczego Path of Exile stosuje ubiegłowieczną metodę "kto pierwszy ten lepszy", zamiast przypisywać przedmioty do graczy - można się trochę zjeżyć, jeśli trafi się na drużynę chciwców, którzy będą rzucać się na każdy co lepszy przedmiot, ignorując wszystko inne, w tym na przykład bossa, który właśnie spożywa naszą skromną osobę na podwieczorek. No, ale to jest pewnie na liście rzeczy do poprawienia, którą ci Nowozelandczycy z Grinding Gear Games gdzieś tam mają i którą w swoim tempie realizują. W tempie imponującym, zważywszy na fakt, że mają do dyspozycji tylko 20 osób, a grę rozdają za darmo.

I to jest właśnie to, co mi się w Path of Exile najbardziej podoba - jest naprawdę darmowe. Tak naprawdę-naprawdę. Nie tylko na początku, jak wiele innych gier, w których jednak po jakimś czasie okazuje się, że pewien sektor rozgrywki jest dla nas zamknięty, jeśli nie zaczniemy płacić albo przestaniemy pracować, jeść i spać, by móc farmować przez 26 godzin na dobę na nowe czoł... ekhm, dobra, nieważne. W Path of Exile wszystko jest za darmo, autentycznie, nie trzeba wydać ani grosza, żeby przejść grę siedemnaście razy na różne sposoby. Handel między graczami opodatkowany nie jest, drużyny zakłada się bezkosztowo, nic nie wydamy też na PvP, czy to ten arenowy, czy też ten wredny, w którym wpadamy do czyjejś gry by go sprać i zabrać mu klamoty. Płacić można, owszem, ale za kosmetykę typu animacje tańca czy bardziej odjazdowe efekty używania umiejętności. Albo za zwierzaczki, wśród których są takie jak lodowy skorpion, który kosztuje prawie sto dolarów... a w ogóle na tyle nie wygląda. Można też kupić dodatkowe zakładki do wspólnej skrytki dla wszystkich naszych bohaterów i tym podobne, ale można sobie radzić bez tego doskonale, bo na przykład ta skrytka ma już cztery zakładki na wejściu i przez pierwsze sto godzin na pewno jej nie zapełnimy. W Path of Exile płacić nie trzeba. Ale aż się chce...

Dlaczego? Bo trochę głupio jest tak dobrze się bawić za darmo i nic nie dać w zamian. Dobra, to nie jest najdoskonalszy z możliwych action-rpg w historii tego gatunku. Ale i tak bawiłem się tu dłużej i lepiej, niż w Diablo 3 i Torchlight 2 razem wziętych. To tylko tłuczenie stworków po łbach (lub podpalanie im łbów magią), nic wymyślnego, wręcz przeciwnie, to raczej bezmózgi relaks... ale w strasznie fajnym klimacie, z odświeżająco ponurą i realistyczną grafiką, mnóstwem łupów, kombinowaniem z rozwojem postaci i klejnotami umiejętności. Miło jest się na kilka godzin wyłączyć i poklikać sobie w mrocznych okolicznościach wrogiej przyrody. I to za darmo. Spróbujcie. Serio, spróbujcie. Jeśli nie będzie fajnie, to przynajmniej nie zmarnujecie pieniędzy, jak na te inne gry, które niby były takie boskie, ale po dwóch tygodniach już żaden z waszych znajomych w nie nie grał...

PCPath of Exile

  • całkiem za darmo!
  • mnóstwo sposobów na rozwijanie postaci
  • bardzo ciekawy i dynamiczny pomysł z klejnotami umiejętności
  • fajnie się tłucze stworki
  • ponury klimat i realistyczna oprawa wizualna
  • nie wnosi kompletnie nic nowego
  • system podziału łupów w drużynie i kilka innych mniejszych problemów

Takie dobre gry dają za darmo, a inni każą słono płacić za gorsze... niepojęte...

55 komentarzyDodaj swój

Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
szyslay

Fajna recka. Gre polecam juz od wczesnej bety byla super!!! diablo 3 zamowilem przed premiera ...ale do dzis gra poprzez updatey mi sie po prostu niegrywalna zrobila...(nie wiem co sie stalo...z tym Diablo ONLINE 3 :P). Tutaj gra w online jest jak najbardziej na miejscu, bowiem aspekt wspolpracy z graczami i pogawedki w miasteczkach sa po prostu lepsze. Jedynie zal ze autorzy diablo taka plame zrobili... AHA! Sami moderatorzy PoE przy jakichkolwiek zaciachach serwerow, czy naglych bolacych rozlaczeniach gry....od razu pisali na ogolnym oknie czata i uspokajali/przepraszali za utracone przedmioty itp. OD RAZU i gracze tez na luzie do tego podchodzili - MOZA MIEC FAJNY KONTAKT Z DEVami? MOZNA...przynajmniej w becie bo w gotowej wersji to juz luz :) POLECAM fanow Diablo 1 &2!

Odpowiedz
VrOObel69

Podpisuję się obiema kopytami pod wszystkimi wymienionymi przez autora plusami. Nie mogę się zgodzić z minusem w postaci, że nie wnosi nic nowego - czemu to ma być minus? Czemu każda gra musi wnosić "coś nowego" ? Lepiej, żeby była porządnym tytułem wyhodowanym na latach doświadczeń niż jakąś nowatorską hybryda nie wiadomo czego o której się zapomni za tydzień. Nieco opaczniej na to patrząc to w sumie wnosi coś nowego - od kiedy tak dobry tytuł ktoś rozdawał za darmo? Z mojej strony dodam jeszcze jak genialnie jest rozwiązany end game - po skończeniu obecnie 3ch aktów na wszystkich poziomach trudności dostajemy dostęp do pewnego pokoju w którym uruchamiamy losowe mapy na których polujemy na potwory i zbieramy itemy. Mapy są przedmiotami losowymi, które można znaleźć w czasie gry, posiadającymi różne losowe efekty np potwory na danej mapie mają na stałe jakąś aurę, albo gracz ma jakiś minus na tej mapie itd itp. Poza tym mapy są różnej jakości (magic, rare a nawet szalony unikat który ma 1800-2000% zwiększoną szansę na drop magicznych przedmiotów i... nie ma potworów na tej mapie :D ). Same poziomy trudności też są bardzo pozytywnie rozwiązane bo za śmierć poza normalem jesteśmy karani zabraniem nam nabitego doświadczenia(przy czym nie może nam cofnąć naszego lv na niższy), jest to 7% na drugim poziomie trudności (cruel) i 15% na 3cim poziomie trudności (merciless) a jak się stuka ten lv już potem długo to strata boli okrutnie!

Ostatnim zdaniem podkreślę, że gra jest nadal w fazie BETA ! A dokładniej open beta, co tydzień są dodawane uaktualnienia z nowymi elementami do gry i naprawiającymi dotychczasowe problemy a ostatnio nawet dodającymi nowe skill gemy. Po wejściu gry w fazę dojrzałą, po zakończeniu bety autorzy obiecują nowe lokacje (akty) co kilka miesięcy. I najważniejsze - TWÓRCY BAAAAAAAAAAAAAARDZO SIĘ LICZĄ ZE ZDANIEM I SUGESTIAMI GRACZY!!

Odpowiedz
Essau

A ja się nie zgadzam, pobrałem, pograłem i nie zdzierżyłem. Niestety, ale o ile wszystkie pomysły i idea były świetne, to mechanika gry, jej toporność, powolność, techniczne rozwiązania sprawiają, że się męczyłem. To byłoby dobre 10 lat temu,ale nie dzisiaj. Wyobraźcie sobie Diablo 1 z kilkoma zmianami i olbrzymim drzewkiem umiejętności. Fajne,tylko że Diablo jest tylko jedno.

Odpowiedz
Pryka

Cóż, świetna recenzja.

Do gry podchodziłem ciągle jak pies do jeża, ale Twój tekst w końcu przekonał mnie do założenia konta :)

Właśnie pobiera się klient. Dzięki Sławku :)

Odpowiedz
bithc

całkiem słodko, ale fallout się kłania jeśli mowa o elastycznosci bohatera i moznosci robienia wszystkiego od ktorej chce sie strony, nic go nie pobije:)

Odpowiedz
G tomoliop

Wcześniejsze zapowiedzi raczej mnie nie porywały, ale po tej recenzji bez wątpienia to zobaczę.

Odpowiedz
killer112

Interesowałem się trochę tą gierką, potem doszły słuchy bety, teraz recenzja ale na stronie ciągle beta. Jest otwarta czy zamknięta? Kiedy premiera wiadomo?

Odpowiedz
Pryka

> Interesowałem się trochę tą gierką, potem doszły słuchy bety, teraz recenzja ale na stronie
> ciągle beta. Jest otwarta czy zamknięta? Kiedy premiera wiadomo?

Beta jest otwarta dziś się rejestrowałem i dzisiaj pobierałem klienta.

Odpowiedz
G Farimato

Recenzja ekstra, trafiona w ocenie (może oprócz tego "nie wnosi niczego nowego").
Ponadto ostatnio ukazała się recenzja na onet - również chwalebna.
Moim zdaniem Path of Exile należy chwalić, bo jest mega dobrą grą dostępną za darmo.

Odpowiedz
PETRAS-36

pograłem w tę grę kiedyś podczas zamkniętej bety i powiem, że to na pewno nie jest tak dobre jak Diablo III

Odpowiedz
Cryptone

Beta będzie Betą łatwiej jest użyć maskującej nazwy, kiedy wiadomo że ilość błędów jest przeogromna - można powiedzieć: Hej, przecież to beta czego wy jeszcze chcecie?. W dodatku drzewko rozwoju to kolejny złudny aspekt gry. Rozwijać oczywiście można ale nie wykorzysta się pełnego potencjału danej klasy jeżeli zażyczymy sobie np barby, Marudera walczącego łukiem.. mocno ale to naprawdę mocno się namęczymy w późniejszych aktach gry. Jedyny plus to że zbyle jakiego przedmiotu można zrobić coś wartościowego po przez dane nam orby i inne materiały craftingu. Jednak że gra na Softcore jest mdła do bólu.. to na hardcorze nie ma już tej zajawki straty postaci po śmierci.. po prostu jest ona przenoszona na SC.. i jedziemy dalej.. kończąc pograłem dość długo w PoE może zbyt długo, mechanika ssie po całości, animacje są tak toporne że czasem to wygląda komicznie, może ta gra ma jakąś przyszłość ale jednak nigdy nie zrzuci z tronu Diablo. A tak miło być wielu krzyczało "PoE to zabójca Diablo".. jednak Ci co tak pisali dziś siedzą cicho. Mówcie co sobie chcecie że tu kolorowo że tam ciemno że tu latają muchy a tam motylki. Jedno jest pewne przeżyje ta gra która będzie miała ciągłe zmiany, ulepszanie, poprawki, itd. A która z tych wymienionych będzie nosiła szaty króla.. czas pokarze.

Odpowiedz
Cykada85

Ja mam dwie postacie na 45 lv i giera jest naprawde fajna. Mroczna, krwawa, swietne drzewko umiejetnosci. Rozbawilo mnie jak w Cd-Action napisano cytuje : 'Nieprzystajaca do dzisiejszych standarodw grafika', jak ta gra wyglada lepiej od Diablo 3, swietne efekty pogody, animacje, walka, wszystko. Fajne ze tworcy nie poszli w 'pay to win' i mikroplatnosci daja tylko kosmetyczne zmiany, ja sam zainwestowalem troszke w ta gre, bo zrobili naprawde swietna robote. Czekam teraz na dokonczenie aktu 3 a miedzy czasie gram sobie powoli na 'Cruel'.

Odpowiedz
G Harunia

Ten gosc napisal na Polygamii recenzje Diablo 3 i dal mu 3/5. Pamietamy.
PoE daje 8.5/10 i pisze ze jest lepszy od D3 lub Torchlight 2.
Zapomnial tez o powaznych wadach gry, jak topornosc, powolnosc, postac nie reaguje miejscami na nasze polecenia, monotonia, nuda, pozornie glebokie drzewko rozwoju ktore tak naprawde jest proste (sztucznie je zagmatwali) i niewiele oferuje (zacheca do power levelingu), brak w nim jakichs fajnych odblokowywanych skilli, zamiast tego +5 attack, +7% mana- boooring.
Czy jest sens dalej cokolwiek komentowac?

Odpowiedz
maziiii

To zajmuje 5,5 GB? Da sie jakos zatrzymać ściąganie i pózniej włączyć czy nie?

Odpowiedz
YouMadBro

Może to zabrzmi dziwnie, ale ten chciwy system to coś, czego bardzo mi brakowało w Diablo 3.
Pamiętacie to szaleńcze klikanie w drugiej części gdy usłyszało się wypadający kryształ/amulet?

Odpowiedz
G matiz123

> Jedno jest pewne przeżyje ta gra która będzie miała ciągłe zmiany, ulepszanie, poprawki, itd.
No to chyba Path of Exile przeżyje, skoro w tej grze patche są wprowadzane co tydzień - w każdym z nich jak na razie dodawany jest jeden skill gem (w przyszłym tygodniu mają się zamiast tego pojawić 3 support gemy), 4 legendarne przedmioty i parę innych usprawnień i naprawionych błędów. Co więcej, jeśli pojawią się jakieś błędy, to można być pewnym, że zostaną one błyskawicznie naprawione. To chyba lepsze niż patche w Diablo 3, które ukazują się raz na miesiąc, jeśli nie rzadziej.> A która z tych wymienionych będzie nosiła szaty króla.. czas pokarze.
Hm, dlaczego czas ma pokarać lepszą grę?@Harunia> monotonia, nuda
Chcesz powiedzieć, że farmienie w kółko tych samych trzech aktów (z ewentualnymi przerwami na uberbossów) jest mniej monotonne niż farmienie kilkudziecięciu różnych map (których układ jest mniej więcej tak samo losowy, jak lokacji w D3) z losowo dobranymi przeciwnikami, losowymi dodatkowymi właściwościamii i bossem, który jest inny w zaleności od rodzaju mapy?> brak w nim jakichs fajnych odblokowywanych skilli, zamiast tego +5 attack, +7% mana- boooring.
Tutaj absolutnie się zgadzam. Co za idiota w Grinding Gear Games wymyślił, żeby w drzewku umiejętności pasywnych znalazły się umiejętności pasywne?!

Odpowiedz
G TTBoS

ponury klimat i realistyczna oprawa wizualna ;p ta grafika jest okropna takie biegające plastikowe klocki sztywne po ekranie ;p

I jak dla mnie to ta gra zasługuje na max 5/10 po 30lvl gra najnormalniej w życiu mi się znudziła na maksa ;p

Odpowiedz
G aope

Recenzja bardzo dobra, chociaż ja dałbym 9.5. Brakuje mi równiez większego fragmentu nt. łączenia gemów :) Jak dla mnie to jest nowy król w gatunku. Wątpię aby jakakolwiek nadchodząca pozycja była w stanie zgarozić PoE poziomem złożności, matematyki i pomysłów. O obecnych nie wspominam, ponieważ w ogóle nie mają do PoE startu. Ta gra posiada nieograniczone replayability i możliwości. No i jest czymś co zadowoli wymagających :]

Ten gosc napisal na Polygamii recenzje Diablo 3 i dal mu 3/5. Pamietamy.

No tak. Na więcej po premierze nie zasługiwało. Powiedziałbym wręcz, że i tak za wysoka nota.

PoE daje 8.5/10 i pisze ze jest lepszy od D3 lub Torchlight 2.

No cóż, jest.

Zapomnial tez o powaznych wadach gry, jak topornosc, powolnos (...)

Przez pierwsze kilka godzin owszem. Po oswojeniu się z grą i stworzeniu buildu pod szybkie wykańczanie przeciwników dynamiką bije takie D3 na głowę. Nie jest tak szybko jak w T2, ale może być szybciej niż w D3. Albo wolniej. Albo jak kto chce.

pozornie glebokie drzewko rozwoju ktore tak naprawde jest proste

BUAHAHAHA :D Biorąc pod uwagę, że buildy różnią się diametralnie a i ich ilość jest w zasadzie nieograniczona, gdzie zrobić build można nawet całkowicie wyłącznie pod unikalny przedmiot, to faktycznie drzewko rozwoju jest tak proste, że początkujący cały czas płaczą o pomoc i kserują rozwiązania innych :D

brak w nim jakichs fajnych odblokowywanych skilli,

To jest najzabawniejsze :D Osoba, która kompletnie nie załapała o co w mechanice tej gry chodzi płacze o to, że w drzewku nie ma "fajnych skilli" :D

Czy jest sens dalej cokolwiek komentowac?

Ty lepiej nie komentuj, wróć do kupowania gier typu Sniper 2 i wspierania takich crapów od CI. Skoro w ogóle nie wiesz o co chodzi w grze którą komentujesz, to po co komentujesz? :D

Odpowiedz
G StNimrod

A słyszałem że jakaś taka nudna ta gra jest po chwili gry :/

Odpowiedz
G hammerfall87

Ja może przetestuje ale tylko wyłacznie z kimś :P

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Interesowałem się trochę tą gierką, potem doszły słuchy bety, teraz recenzja ale na stronie
> ciągle beta. Jest otwarta czy zamknięta? Kiedy premiera wiadomo?

jest otwarta beta i nie bedzie juz resetu

Odpowiedz
EmperorKaligula

za wolna/toporna mechanika walki. jak ktos zrobil w d3 setki szyyyyybkich i dynamicznych runow to za cholere sie nie przesiadzie. a drzewko sztucznie rozdmuchane pelne malutkich pasywow. skille tylko z dropu/klejnotow (a'la materie z FF7) zeby nie bylo ze cos odkrywczego i rewolucyjnego ;) ale najgorszy jest plecak. diablo 1 style. full hardcore. za wygodny sie zrobilem.

za X patchy pewno dam znowu szasne, ale watpie aby "feeling" walki poprawili

Odpowiedz
G kill69

Recenzowanie gry będącej nadal w fazie bety jest pomyłką to po pierwsze. Po drugie jeżeli system ekwipunku i craftinfg nie wnosi kompletnie nic nowego to serdecznie współczuje recenzentowi :)

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Recenzowanie gry będącej nadal w fazie bety jest pomyłką to po pierwsze.
beta tylko z nazwy. cos nie dziala w grze ? cos jest zablokowane ? bedzie reset ? jak odpowiedz na wszystkie pytania brzmi NIE to czym sie w takim razie beta rozni od pelnej wersj ? numerkiem ?

Odpowiedz
G aope

> za wolna/toporna mechanika walki. jak ktos zrobil w d3 setki szyyyyybkich i dynamicznych
> runow to za cholere sie nie przesiadzie.
W sensie, że to jest za wolne/toporne? ;) http://www.youtube.com/watch?v=pWAUjvngXC4 Ta gra jest powolna i toporna tylko na samym początku. Później można to diametralnie zmienić :]

Odpowiedz
G kill69

> beta tylko z nazwy. cos nie dziala w grze ? cos jest zablokowane ? bedzie reset ? jak
> odpowiedz na wszystkie pytania brzmi NIE to czym sie w takim razie beta rozni od pelnej
> wersj ? numerkiem ?
>
I co z tego? To cos nowego, ze bety są traktowanie jako normalne gery? Mimo to nigdy do tej pory nie spotkałem sie z recenzja bety. W minecrafta ludzie grali (bez wiekszych probleów od alfy) Było coś zablokowane ? nie tylko dodawane jak W PoE - choćby nowe skille, coś nie działało ? też nie bo ludzie (i ja) w to grali. Więc czemu recenzje zaczęły wyskakiwac dopiero po oficjalnym wyjściu tej gry z bety? Beta to beta gra nadal niedokończona zdaniem twórców. Równie dobrze w takim razie można bylo by pójśc w drugą stronę i stwierdzic, ze np. SimCity, jest nadal w becie. Serwery nie działaja, AI jest głupie jak but etc.etc.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> I co z tego?
odpowiedz na pytanie. czym sie rozni beta od fulla i czy ma to przelozenie na ta gre.

Odpowiedz
G aope

> a drzewko sztucznie rozdmuchane pelne malutkich
> pasywow.
Małe pasywy sa "po drodze" do większych. A te większe potrafią diametralnie zmienić build. ot choćby Chaos Inaculation. A takich jest więcej.> skille tylko z dropu/klejnotow (a'la materie z FF7)
Bzdura. Gemy dostaje się za wykonywanie zadań. Jest oczywiście pewna grupa tych najcenniejszych, które sa z dropu, ale większość można bez problemu zdobyć jako nagrody z questów.> zeby nie bylo ze cos odkrywczego
> i rewolucyjnego ;)
Łaczenie tych gemów i system w jaki ze soba współgrają jest w tym konkretnym gatunku rewolucyjny (na mniejsza skalę coś "podobnego" zrobiono wcześniej w Kraterze).> ale najgorszy jest plecak. diablo 1 style. full hardcore. za wygodny
> sie zrobilem.
Jak się zbiera wszystko co leci, to faktycznie może być problem ;)Generalnie czuć niestety, ze to jeszcze beta. Najwiekszy problem to desynchronizacja, która potrafi totalnie zepsuć rozgrywkę :/

Odpowiedz
EmperorKaligula

> W sensie, że to jest za wolne/toporne? ;) http://www.youtube.com/watch?v=pWAUjvngXC4
> Ta gra jest powolna i toporna tylko na samym początku. Później można to diametralnie
> zmienić :]
brakuje tylko muzyczki z beny hilla :D tutaj widac owo topornosc w poruszaniu/walce (sztywnosc animacji, brak plynnosci) o ktorej mowilem i ktora mi sie nie podoba.

Odpowiedz
KeyserSoze

> Ten gosc napisal na Polygamii recenzje Diablo 3 i dal mu 3/5. Pamietamy.
> PoE daje 8.5/10 i pisze ze jest lepszy od D3 lub Torchlight 2.

Nie piszę, że jest lepszy, tylko że mnie się bardziej podoba :) Subtelna różnica :)

> brak w nim jakichs fajnych odblokowywanych skilli, zamiast tego +5 attack, +7% mana-
> boooring.

Po pierwsze, fajne skille są, trzeba tylko trochę bardziej się rozwinąć i dotrzeć do takich, które zmieniają styl rozgrywki - jak Vaal Pact na przykład. Po drugie, nie o to chodzi w drzewku - fajne skille to są w klejnotach, a pasywne premie układa się pod określony zestaw klejnotów z supportem, tworząc konkretny build. Klejnoty są odpowiednikami umiejętności w Diablo 3 a drzewko rozwoju jest... no cóż, w Diablo 3 nie ma czegoś takiego w ogóle, nie masz wpływu na rozwój postaci przecież.

> Recenzja ekstra, trafiona w ocenie (może oprócz tego "nie wnosi niczego nowego")

Wiem, to nie jest jakaś wielka wada, ale mimo wszystko nie ma tu ani jednego naprawdę nowego pomysłu - klejnoty to materie z FF7, drzewko rozwoju też jest z jakiegoś FF ściągnięte i tak dalej.

> Recenzowanie gry będącej nadal w fazie bety jest pomyłką to po pierwsze.

To że się nazywa beta, to nic nie znaczy - World of Tanks jest już w otwartej becie dwa lata, nie dotarło jeszcze nawet do wersji 1.0. Czy to oznacza, że nie można recenzować? Bzdura. Gra jest powszechnie dostępna? Jest. Działa system mikrotransakcji? Działa. Można recenzować. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że nie można było zrecenzować Diablo 3 w dniu premiery, bo nie miało jeszcze AH i wielu innych rzeczy, które miało mieć, jak na przykład PvP, więc jest betą, której się nie recenzuje.

Odpowiedz
G aope

> brakuje tylko muzyczki z beny hilla :D
Jak przy większości tego typu farm w grach arpg ;)> tutaj widac owo topornosc w poruszaniu/walce (sztywnosc
> animacji, brak plynnosci) o ktorej mowilem i ktora mi sie nie podoba.
No cóż. To nie jest tytuł za setki milionów dolarów. Graficznie jest fajnie, ale bez rewelacji, animacje są "takie se" (chociaż tutaj wprowadzają zmiany), dźwięki również mogłyby być lepsze. To gra od pasjonatów (20 osób odpowiada za jej zrobienie?) dla pasjonatów, która "żyje" mechaniką a nie fajerwerkami. Z pewnością nie jest to pozycja dla mas. Ludzie wymiękają już na normalnym poziomie trudności podczas walki z Brutusem (mniej więcej połowa 1 aktu). Jesli ktoś oczekuje cudownych graficznych fajerwerków i świetnych filmów po drodze, no to niestety, nie tutaj :]

Odpowiedz
KeyserSoze

> Ludzie wymiękają już na normalnym poziomie trudności podczas walki z Brutusem
tia, jak sobie przypomnę ile czasu zajęło mi rozwalenie Brutusa a ile Butchera w D3, to PoE rzeczywiście zabija Diablo :)> To cos nowego, ze bety są traktowanie jako normalne gery?
Tak, to jest coś nowego. Od czasu gdy popularne stały się gry free-to-play, otwarta beta zmieniła znaczenie - tylko w ich przypadku, ale jednak zmieniła.> tutaj widac owo topornosc w poruszaniu/walce (sztywnosc animacji, brak plynnosci) o ktorej mowilem i ktora mi sie nie podoba.
Jeśli gra stanie się popularna i jej twórcy odpowiednio wiele zarobią, to mogą zrobić rework animacji i silnika. WoT mogło, LoL robi to cały czas - PoE też może poprawić animacje. Poza tym, na to jak jest animowana postać zwraca się uwagę może przez pierwszę godzinę - potem już przestaje się to zauważać.

Odpowiedz
EmperorKaligula

Jak przy większości tego typu farm w grach arpg ;)torchlight moze byc jeszcze szybszy (attack speed, movement speed) a tak komicznie nie wyglada ;)> Jesli ktoś oczekuje cudownych graficznych fajerwerków i świetnych filmów
> po drodze, no to niestety, nie tutaj :]
oczekuje plynnego combatu, na technikalia nie narzekam. ujdzie. dam trzecia (poki co: closed beta, open beta) za jakies pol roku.

Odpowiedz
G aope

> tia, jak sobie przypomnę ile czasu zajęło mi rozwalenie Brutusa a ile Butchera w D3,
> to PoE rzeczywiście zabija Diablo :)
Polecam starcie z Brutusem x 2 na mapce Dungeon z end-game zawierającej modyfikator frenzy dla potworków co 30 sekund :D To jest hardcore do kwadratu :D--------torchlight moze byc jeszcze szybszy (attack speed, movement speed) a tak komicznie nie wyglada ;)Attack speed + movement speed jest też w PoE, gość właczając aurę haste dorzucił sobie do niego bonusy (chociaż można mieć i z pasywów i z przedmiotów). Ja tam nic komicznego w tym nie widzę, ot relaksująca rzeź ;)oczekuje plynnego combatuJest płynny, tyle, że nie na początku. Po opracowaniu odpowiedniego buildu naprawdę nie będziesz miał gorszej płynności od tej, którą oferuje D3 czy T2 :) Powrót polecam jak uporają się z desynchronizacją, ponieważ to głównie ona potrafi załatwić przyjemnie płynna farmę i jest obecnie największym problemem tej gry :(

Odpowiedz
G kill69

> odpowiedz na pytanie. czym sie rozni beta od fulla i czy ma to przelozenie na ta gre.
Odpowiedziałem gdybyś umiał/zechcial przeczytać cały post do końca to byś może doszedł do tego.

Odpowiedz
EmperorKaligula

> Odpowiedziałem gdybyś umiał/zechcial przeczytać cały post do końca to byś może doszedł
> do tego.
nie odpowiedziales. pisales pierdoly o innych grach, a ja 2 razy nie dostalem odpowiedzi. zegnam.

Odpowiedz
stg_Olo

Beta? hmmm czyli coś złego?
To co prezentuje PoE jest wg mnie kwintesencją gatunku.Ktos dobrze wyżej napisał że to gra "robiona przez pasjonatów dla pasjonatów" i tu nie można się nie zgodzić.
Grafika stara? hmm a przyjrzeliście się dobrze jak jest zrobiona tak blisko blisko:) jest całkiem całkiem a już posągi w Solaris Temple są piękne:).Animacja postaci też jest niczego sobie :) porównując mnicha z kijem na plecach w D3 tu mam nareszcie postac która nim walczy.
Od początku tej przygody z PoE jest co w tej grze robić,zbieramy orby,możemy je wymieniac na wyższe u vendora,nic się nie marnuje tak naprawdę.Dodatkowo przyglądamy się nawet białym przedmiotom bo może się okazac że z nich cos mądrego wycraftujemy.
Ze skilami jak nie chcemy wziąść gotowca (z reguły te bulidy są pisane pod konkretne skile i wyposażenie) kominujemy do upadłego bo przejście na ostatni poziom trudności weryfikuje dość skutecznie stworzona przez nas postać(nie licze ile razy zginąłem na HC ale się nie poddaję).Jedno jest pewne nie śmigamy z siłą przecinaka przez wszystkie lokacje bo po prostu się nie da.
Zreszta samo podejście GGG do graczy jest całkiem inne.Wiem że to malutka firma i musi zapracowac na swój wizerunek(potem to oleją ktoś powie)ale obecnie staraja sie jak mogą.Dużo do powiedzenia maja tutaj streamerzy (przyk.Kripp) pojawiają się powoli itemy Legendary zaprojektowane przez graczy.
Beta czy nie beta jest tu masa kapitalnej zabawy dla fanów h&sów.Pozdrawiam
Łatki,poprawki wprowadzanie na bieżąco

Odpowiedz
G Harunia

@aope
> Recenzja bardzo dobra, chociaż ja dałbym 9.5. Brakuje mi równiez większego fragmentu
> nt. łączenia gemów :) Jak dla mnie to jest nowy król w gatunku. Wątpię aby jakakolwiek
> nadchodząca pozycja była w stanie zgarozić PoE poziomem złożności, matematyki i pomysłów.
> O obecnych nie wspominam, ponieważ w ogóle nie mają do PoE startu. Ta gra posiada nieograniczone
> replayability i możliwości. No i jest czymś co zadowoli wymagających :]

Niezly stek bzdur, jest dokladnie odwrotnie niz piszesz, nie wiem kogo chcesz nabrac. Nowy krol gatunku haha dobry zart.


> No tak. Na więcej po premierze nie zasługiwało. Powiedziałbym wręcz, że i tak za wysoka
> nota.
> PoE daje 8.5/10 i pisze ze jest lepszy od D3 lub Torchlight 2.
>
> No cóż, jest.

Oj nie trolluj moze tak z grubej rury, sprobuj bardziej subtelnie. Slaba proba, 2/10.


> Przez pierwsze kilka godzin owszem. Po oswojeniu się z grą i stworzeniu buildu pod szybkie
> wykańczanie przeciwników dynamiką bije takie D3 na głowę. Nie jest tak szybko jak w T2,
> ale może być szybciej niż w D3. Albo wolniej. Albo jak kto chce.

Pytanie kto tyle dotrwa, ja po godzinie sie nudzilem, po dwoch ziewalem, a po trzech szukalem czegos, zeby sie pociac. Poza tym dynamika walki a szybkosc rozwalania potworkow to chyba nie to samo.


> BUAHAHAHA :D Biorąc pod uwagę, że buildy różnią się diametralnie a i ich ilość jest w
> zasadzie nieograniczona, gdzie zrobić build można nawet całkowicie wyłącznie pod unikalny
> przedmiot, to faktycznie drzewko rozwoju jest tak proste, że początkujący cały czas płaczą
> o pomoc i kserują rozwiązania innych :D

Jakby byly 2 skille na krzyz to tez by forach pytali ktory lepszy- taka natura noobow. Po drugie ktos wyzej napisal- zrobisz sobie build jaki chcesz i potem na wyzszym poziomie dostajesz wciry, bo nie wybrales najbardziej optymalnej sciezki. Poza tym build szumne slowo, build to powinno byc szukanie synergii skilli, eksperymentowanie w grze, a nie kurde siedzenie z kalkulatorem nad durnym drzewkiem i dodawanie procentow w galezi criticala. Zaorac.


> To jest najzabawniejsze :D Osoba, która kompletnie nie załapała o co w mechanice tej
> gry chodzi płacze o to, że w drzewku nie ma "fajnych skilli" :D

Ale co nie zalapalem, wiem ze skille sa w krysztalkach, a masa tych pasywow jest w drzewku i co z tego, to nadal debilny pomysl i co gorsza jeszcze slabo wykonany w praktyce.

> Ty lepiej nie komentuj, wróć do kupowania gier typu Sniper 2 i wspierania takich crapów
> od CI. Skoro w ogóle nie wiesz o co chodzi w grze którą komentujesz, to po co komentujesz?

No, nie wiem o co chodzi w prostym slasherze, moze mi wyjasnisz, profesorze od gier?
A- i co ma piernik do wiatraka, co ma Sniper do PoE? Nigdy nie napisalem, ze kupilem Snajpera, zreszta wroc do tamtego tematu, odpisalem ci tam, nie bede sie tu powtarzac.
Komentowac rzeczywiscie nie ma czego, goscie dostali poloneza i go wychwalaja jako najlepsze auto na swiecie, a mercedes im przeszkadza, bo ma stluczone lusterko.

@matiz123

> Chcesz powiedzieć, że farmienie w kółko tych samych trzech aktów (z ewentualnymi przerwami na uberbossów) jest mniej monotonne niż farmienie kilkudziecięciu różnych map (których układ jest mniej więcej tak samo losowy, jak lokacji w D3) z losowo dobranymi przeciwnikami, losowymi dodatkowymi właściwościamii i bossem, który jest inny w zaleności od rodzaju mapy?

Tak, poniewaz to zalezy od tego, jak owa farma wyglada, czy walka daje frajde itp. Strzelanki to tez bieganie z bronia po kilku mapach i zabijanie wrogow, ale w takiego CSa czy Battlefielda mozna grac latami bo to sa znakomite gry, a dajmy na to multiplayer w Bioshocku to nikomu nie potrzebny zapychacz i gra w to na swiecie 5 osob. To samo jest z Diablo- tam walka sprawia przyjemnosc, ciosy, animacje- wszystko pierwsza klasa, mozna sobie zmienic skille i praktycznie grasz inna postacia (zmien sobie maga z glass cannona na melee tanka), a w Poe? Sie nie da bo w drzewku nie wycofasz wyborow, a i musialbys miec inne krysztalki wylevelowane zeby calkowicie pozmieniac skille. Walka jest wolna, sterowanie ssie. Wiec tak, wole w kolko D3 niz w kolko PoE, mimo ze ma losowe potworki czy co tam jeszcze.

> Tutaj absolutnie się zgadzam. Co za idiota w Grinding Gear Games wymyślił, żeby w drzewku umiejętności pasywnych znalazły się umiejętności pasywne?!

Predzej co za idiota wymyslil ogromniaste drzewko bezsensownych pasywow, w grze w ktorej najwieksza frajda to rozwalanie wrogow, zarabianie doswiadczenia i otrzymywanie nowych ciekawych aktywnych skilli/czarow (a pasywy to tylko dodatek, a i one mozna zrobic ciekawiej- patrz Diabolo 3).
Wszystko w tej grze lezy, a mechanika tych krysztakow ze skillami jest zwyczajnie glupia. Zreszta gra od kogos kto ma w nazwie Grinding nie moze byc dobra, po prostu nie moze.

Odpowiedz
KeyserSoze

> Predzej co za idiota wymyslil ogromniaste drzewko bezsensownych pasywow
Co jest w nich bezsensownego? Mają duży wpływ na grę, dzięki nim tworzy się konkretne buildy, pozwalają dopieszczać postać w najdrobniejszych szczegółach - wygląda na to, że jednak mają sens.> Wszystko w tej grze lezy, a mechanika tych krysztakow ze skillami jest zwyczajnie glupia.
Dlaczego jest głupia? Możesz wytłumaczyć co przez to rozumiesz?> Zreszta gra od kogos kto ma w nazwie Grinding nie moze byc dobra, po prostu nie moze.
A kto tak powiedział? To znaczy, oprócz ciebie?

Odpowiedz
G TTBoS

> Co jest w nich bezsensownego? Mają duży wpływ na grę, dzięki nim tworzy się konkretne
> buildy, pozwalają dopieszczać postać w najdrobniejszych szczegółach - wygląda na to,
> że jednak mają sens.
>
Nie można pisać że z tych bulidów można zrobić jakiś mega bez wywalenia w coś co po drodze jest konieczne a zarazem bezsensowne dla danej postaci i nie oszukujmy się rozbicie bufa np. +50% crita na 20 talentów mega pomysłem to to nie jest ;pDwa brak mass resetu talentów jest taką porażką że naprawdę psuje tą zabawę strasznie.Sam PoE wydawał mi się ok ale po jakimś czasie gra zaczęła mnie męczyć swoimi niedorobionymi pomysłami a gra ma sprawiać przyjemność i nawet farma w Diablo 3 przy PoE to pikuś fakt tą grę ratuje tylko jedno jest "darmowa" i to by było wszystko.

Odpowiedz
G matiz123

> Pytanie kto tyle dotrwa, ja po godzinie sie nudzilem, po dwoch ziewalem, a po trzech
> szukalem czegos, zeby sie pociac. Poza tym dynamika walki a szybkosc rozwalania potworkow
> to chyba nie to samo.
Według poestatistics.com w Default Ladder postać, która znajduje się na 15000 miejscu (strona więcej nie pokazuje) pod względem ilości punktów doświadczenia jest na 75 poziomie. W Hardcore Ladder jest to 53. Czyli wygląda na to, że jednak "trochę" ludzie dociera dalej niż normalny poziom trudności.> Poza tym build szumne slowo, build to powinno byc szukanie synergii skilli, eksperymentowanie w grze
No i to jest jak najbardziej w PoE możliwe. Przecież masz tutaj mnóstwo skill gemów, support gemów, drzewko pasywów i przedmioty. Także masz ogromne pole do popisu, jeśli chodzi o szukanie synergii między tymi elementami. Eksperymentować możesz praktycznie bez przerwy, zwłaszcza że co tydzień pojawiają się nowe klejnoty i przedmioty.> Tak, poniewaz to zalezy od tego, jak owa farma wyglada, czy walka daje frajde itp.
Cóż, mi PoE daje masę frajdy, czy więcej niż D3 - nie jestem pewien, ale chyba tak. Na pewno mogę powiedzieć, że prawdopodobnie spędzę więcej czasu z PoE.> Strzelanki to tez bieganie z bronia po kilku mapach i zabijanie wrogow, ale w takiego CSa czy Battlefielda
> mozna grac latami bo to sa znakomite gry, a dajmy na to multiplayer w Bioshocku to nikomu
> nie potrzebny zapychacz i gra w to na swiecie 5 osob.
Parafrazując słowa pewnego forumowicza - co ma piernik do wiatraka, co mają strzelanki do gier w stylu PoE?> a w Poe? Sie nie da bo w drzewku nie wycofasz wyborow
Kłamstwo, w trakcie wykonywania questów na wszystkich poziomach trudności dostaje się kilkanaście (chyba coś koło 15) Refund Pointów (czy jakkolwiek się one zwą), które pozwalają na cofnięcie zmian w drzewku pasywów. Poza tym istnieje coś takiego, jak Orb of regret i pełni tę samą funkcję. Co nie zmienia faktu, że i tak sensowniejszym rozwiązaniem jest po prostu stworzenie kolejnej postaci, żeby przetestować inny build.> sterowanie ssie.
Nie mam pojęcia, jak to rozumieć. Wolałbyś, żeby sterowanie zostało przystosowane do kierownicy, czy o co tutaj chodzi?> Wiec tak, wole w kolko D3 niz w kolko PoE, mimo ze ma losowe potworki czy co tam jeszcze.
Skąd możesz wiedzieć, że wolisz farmę w D3, skoro w PoE grałeś przez 3 godziny? :D Jak po skończeniu pierwszego aktu (pewnie coś koło tego przeszedłeś po tym czasie) można wypowiadać się na temat end-game'u? :DAha, co do tej monotonii, to zapomniałem dodać, że w PoE są wyścigi, które trwają od godziny, aż do tygodnia i działają na różnych zasadach, są w nich też fajne nagrody. I to jest bardzo sympatyczne urozmaicenie.> Predzej co za idiota wymyslil ogromniaste drzewko bezsensownych pasywow
Ponawiam pytanie Sławka - co w nich bezsensownego? Poza tym skoro one są bezsensowne, to chyba możesz je sobie zupełnie odpuścić i skupić się na rozwalaniu wrogów.> Wszystko w tej grze lezy, a mechanika tych krysztakow ze skillami jest zwyczajnie glupia.
Tutaj muszę przyznać, że Twoja argumentacja błyskawicznie mnie przekonała.> Zreszta gra od kogos kto ma w nazwie Grinding nie moze byc dobra, po prostu nie moze.
Posty napisane przez kogoś z nickiem Harunia nie mogą być sensowne, po prostu nie mogą.Jak dla mnie nazwa studia jest tak adekwatna, jak tylko możliwe.

Odpowiedz
G Martimat

Napisałeś Sławku, że jest jak pierwsze Diablo - to mnie kupiło, bo klimat i czysta radocha. Ale z drugiej strony jest jak Titan Quest :/ Grałem w ten tytuł n aprawdę długo, i wiem że ma on swoich zagorzałych fanów. Ale ogółem rzecz biorąc trochę źle go wspominam - przez to, że nie miałem siły (i czasu) rozkminiać właśnie umiejętności i ich kombinacji. Taka duża ilość przytłacza, a do tego bezpłciowość bohaterów (ala Dungeon Siege) mnie odstarsza.

Ogólnie ciekawy projekt - ale coś czuję, że spasuję... choc klimat diabliszcza przywołuje i nęci... :D

Odpowiedz
G Harunia

Jutro wam poodpisuje bo dzisiaj jestem padniety.

Odpowiedz
G Harunia

> Co jest w nich bezsensownego? Mają duży wpływ na grę, dzięki nim tworzy się konkretne
> buildy, pozwalają dopieszczać postać w najdrobniejszych szczegółach - wygląda na to,
> że jednak mają sens.
> Dlaczego jest głupia? Możesz wytłumaczyć co przez to rozumiesz?

Przede wszystkim drzewko sprawia wrazenie trudnego i zagmatwanego, a tak naprawde jest dosc proste, tylko je niepotrzebnie rozbili na tyle pojedynczych talentow. Zamiast dac talent np. +50% critical chance to go rozbili na 10 malych i w kazdym jest +5%. Co to powoduje- po pierwsze niepotrzebnie gmatwa drzewko (jest ono nieczytelne i w ogole na pierwszy rzut oka odpycha), po drugie gracz gdy awansuje na kolejny poziom nie czuje w ogole progresu postaci. W D3 czekalem na kazdy nowy poziom, bo to oznaczalo nowy fajny czar, albo jakis pasyw ktory rzeczywiscie jest odczuwalny.
Jesli autorzy uwazaja ze pasyw +50% crit chance jest za silny na niskim lvl to niech go dadza do odblokowania na 10 poziomie, albo 20. Gdy gracz go zdobedzie to zauwazy, ze jego dps konkretnie wzrosl bo co chwila wali krytyki. Odczuje ze jego postac stala sie silniejsza. Jak dostaje +5% to ma to gdzies, nie czuje w ogole ze awansowal.
Po trzecie jak juz ktos pisal na gorze, wybierzemy zle drzewko to postac dostaje po dupie na wyzszych poziomach, no to skoro juz autorzy zaprojektowali te galezie to mogliby je chociaz sensownie zbalansowac, jak dla mnie to jest wrzucmy tu wszystko co nam przyjdzie do glowy, a gracz niech se sam to liczy i tworzy to, co dziala. Moze i byloby to nienajgorsze gdyby byl bezproblemowy respec punktow.
Co do skilli umieszczonych w gemach- zawsze mi sie wydawalo ze umiejetnosc powinna zalezec od klasy postaci- mag umie czarowac, zlodziej umie otwierac zamki itp. Tutaj jest to nieintuicyjne i nielogiczne (bo moge sobie wojownikiem zaczac rzucac kule ognia), to raz. I po co w ogole klasy skoro kazdy moze uzywac wszystkiego?
Dwa- znow nieodczuwalny jest rozwoj postaci, moze nam sie wydropowac fajny gem z fajnym skillem (pasujacym do naszej postaci), ale nie musi. Random jest ok w sprzecie, ale nie w skillach. I po drugie dostajemy jakis fajny skill i wtopa, bo go przez nastepna godzine musimy levelowac (co jest nudne dodajmy), bo poki co sie do niczego nie nadaje. Wylewelowane gemy zreszta tez nie maja jakichs dodatkowych efektow, nie czuc ze sa silniejsze, zwyczajnie brak tu tzw. pi...cia.

> > Zreszta gra od kogos kto ma w nazwie Grinding nie moze byc dobra, po prostu nie
> moze.
> A kto tak powiedział? To znaczy, oprócz ciebie?

To bylo bardziej w formie zartu, ale slowo grind ma wyjatkowo negatywne konotacje (oznacza w koncu zmudne powtarzanie jakiejs czynnosci), wiec jak ktos wrzuca sobie to do nazwy firmy to nie wiem czy chce byc smieszny czy jaki, na mnie to dzial odpychajaco i dobrego produktu sie od nich nie spodziewam. Czy firma o nazwie "DLC factory" moze tworzyc swietne gry? Moze, ale sam widzisz ze niezbyt milo by sie graczom kojarzyla.


>Według poestatistics.com w Default Ladder postać, która znajduje się na 15000 miejscu (strona więcej nie pokazuje) pod względem ilości punktów doświadczenia jest na 75 poziomie. W Hardcore Ladder jest to 53. Czyli wygląda na to, że jednak "trochę" ludzie dociera dalej niż normalny poziom trudności.

Czyli co, bo komus sie spodobala ta gra, to ja mam zostac masochista?

>No i to jest jak najbardziej w PoE możliwe. Przecież masz tutaj mnóstwo skill gemów, support gemów, drzewko pasywów i przedmioty. Także masz ogromne pole do popisu, jeśli chodzi o szukanie synergii między tymi elementami. Eksperymentować możesz praktycznie bez przerwy, zwłaszcza że co tydzień pojawiają się nowe klejnoty i przedmioty.

Co to za eksperymentowanie, jak nie moge calkowicie respecowac skilli (tylko kilka ostatnich), jak nie moge testowac skilli bo nie mam odpowiednich gemow, albo jak zmienie gema ze skillem na inny to musze go wpierw wylevelowac bo na poczatku jest slabiutki? Albo ze musze sleczec i dodawac te malutkie wartosci (+5 attack + 3 attack) i porownywac ile to wyjdzie w tym drzewku a ile w tamtym. Ja mam grac a nie liczyc na kartce bzdurne pasywy.
Czy oni mysla ze bede kazda postacia gral po 15 razy zeby sprawdzic rozne buildy? Diablo 3 zamiotlo w tym aspekcie, zmiana skilli na inne w prawie kazdym momencie (co ma tez negatywne konsekwencje dla postaci bo traci bonusy) i mozliwosc ciaglego eksperymentowania bez koniecznosci respekowania i tworzenia nowych postaci- to najlepsze rozwiazanie jakie kiedykolwiek powstalo w hns. Moderzy i tak zrobia potiony z respekiem, to po co kombinowac, jak mozna to zamiescic od razu w grze. Niestety jeszcze nie wszyscy na to wpadli.

>Parafrazując słowa pewnego forumowicza - co ma piernik do wiatraka, co mają strzelanki do gier w stylu PoE?

Nie maja nic, to byl przyklad obrazujacy ze mozna zrobic dobra strzelanke jak i slaba (mimo ze i tu i tu jest "tylko" bieganie i strzelanie), mozna tez zrobic dobrego slashera i kiepskiego, mimo ze i tu i tu sie tylko zabija stworki i farmi.

>Co nie zmienia faktu, że i tak sensowniejszym rozwiązaniem jest po prostu stworzenie kolejnej postaci, żeby przetestować inny build.

15 refund pointow przy takim drzewku to jest nic. Sam stwierdziles ze lepiej zrobic nowa postac, co jest jak dla mnie niedopuszczalne. Powinien byc respec i basta.

>Nie mam pojęcia, jak to rozumieć. Wolałbyś, żeby sterowanie zostało przystosowane do kierownicy, czy o co tutaj chodzi?

O to ze jak klikam wroga to firebal ma leciec we froga, a nie we framuge obok. Jak klikam w stworka to postac ma podbiec i go zaatakowac, a nie jego kolege obok. I jak mu klikam zeby sie wycofal to ma to robic zawsze od razu, a nie raz mu sie zachce to zareaguje jak nalezy, a raz jeszcze zada 3 ciosy i dopiero wtedy sie ruszy. W grze gdzie licza sie ulamki sekund tego typu bledy sa niedopuszczalne.

>Skąd możesz wiedzieć, że wolisz farmę w D3, skoro w PoE grałeś przez 3 godziny? :D Jak po skończeniu pierwszego aktu (pewnie coś koło tego przeszedłeś po tym czasie) można wypowiadać się na temat end-game'u? :DAha, co do tej monotonii, to zapomniałem dodać, że w PoE są wyścigi, które trwają od godziny, aż do tygodnia i działają na różnych zasadach, są w nich też fajne nagrody. I to jest bardzo sympatyczne urozmaicenie.

Gralem 5 godzin i wydaje mi sie ze po tym czasie moge stwierdzic ze gra mi sie zupelnie nie podoba i mnie nudzi. Zwlaszcza ze i Diablo i Torchlight i Titan quest wciagnely mnie od razu, a tu zupelnie odwrotnie, wiec to chyba z gra cos nie tak, a nie ze mna.
Co mi z fajnego endgame jak zeby sie tam przebic mam przebrnac przez pierwsze 20 czy tam ile godzin. No thanks, jeszcze potrafie szanowac swoj czas.

Odpowiedz
G aope

Zaczynam żałować, że po premierze przegrałem w takie Diablo 3 te 60 kilka godzin. Mogłem przegrać 5 godzin i byłbym ekspertem od gry Blizzarda, tworzacym ściany tekstu, tak jak niejaki/ka Harunia :(

Odpowiedz
G Harunia

Nie masz nic sensownego do powiedzenia to wypad, dopieprzasz sie do mnie w kazdym temacie, masz jakis problem czy co, jeszcze jakbys cos konkretnego pisal to mozna by sie sprzeczac i dyskutowac, a tak to ponawiam prosbe- won.

Odpowiedz
G aope

> Nie masz nic sensownego do powiedzenia to wypad, dopieprzasz sie do mnie w kazdym temacie,
> masz jakis problem czy co, jeszcze jakbys cos konkretnego pisal to mozna by sie sprzeczac
> i dyskutowac, a tak to ponawiam prosbe- won.
Jestes bardzo zabawny. Problem którego najwyraźniej nie dostrzegasz, to swoje ściany bezsensownego bełkotu, które nijak się mają do rzeczywistości. Robisz za eksperta i produkujesz te tysiące znaków tylko się ośmieszając. Przegrałeś w grę 5 godzin (w co i tak wątpię patrząc z uśmiechem politowania na bzdury które wypisujesz), co przy 1 podejściu nie pozwala nawet zrobić 1 aktu na normalnym poziomie trudności o jakiejkolwiek mechanice nie wspominając. Chcesz coś konkretnego? Prosze bardzo. Wyjasnij mi więc jak działa mechanika socketowania i kolorowania? Jak działa mechanika łaczenia gemów? Jak działa craft przedmiotów? Z czego wynika, że biały przedmiot może być wart więcej, niż mocny unikalny? O przepraszam, Ty nawet nie "liznąłeś" żadnego z tych elementów, o wartości nawet nie wspominając, poniewaz nie masz zielonego pojęcia o tym, jakimi prawami rządzi się system barterowy. Idziemy dalej - wykorzystałeś jakiegolwiek orby do rerollowania? Mówi Ci cokolwiek exalted? Wypisujesz bzdety na temat drzewka i to takie bzdury, że aż ręce opadają. Nieprzydatne drobne kroki do większych pasywów? To niesamowicie zabawne, ponieważ co ci po duzych pasywach skoro nie bedziesz mógł skorzystać ze sprzetu, przy którym te pasywy się przydadzą. Pomijam już nawet wymagania systemu levelowania gemów i ich supportów, które są zależne od konkretnych statystyk. Ty przez te swoje żenujące 5 godzin nie rozróżniasz nawet armoru od evasion czy energy shield i nie masz pojęcia jak skutecznie wykorzystać pasywy diametralnie zmieniające działania defensywne. Nie wiesz nic o tej grze a produkujesz tyle bzdetów, że zwyczajnie nie chce się z tobą dyskutować bo i nie ma o czym, skoro nic nie wiesz. Jak już wrócisz z rodzicami z zoo po podziwianiu legwana w klatce, wskocz na forum poświęcone tym gadom i zacznij polemizować o ich anatomii. Jesteś tak absurdalnym przykładem trolla, że dyskusja z tobą to jak rozmowa z butelką stojącą na parapecie, co już wielokrotnie pokazałaś/eś swoimi wypowiedziami. A inwektywy pozostaw dla siebie - wypowiedz je przed lustrem to moze coś do ciebie dotrze. A tymczasem - bez odbioru i weź się ogarnij.

Odpowiedz
Felyn

> Przede wszystkim drzewko sprawia wrazenie trudnego i zagmatwanego, a tak naprawde jest
> dosc proste, tylko je niepotrzebnie rozbili na tyle pojedynczych talentow. Zamiast dac
> talent np. +50% critical chance to go rozbili na 10 malych i w kazdym jest +5%. Co to
> powoduje- po pierwsze niepotrzebnie gmatwa drzewko (jest ono nieczytelne i w ogole na
> pierwszy rzut oka odpycha), po drugie gracz gdy awansuje na kolejny poziom nie czuje
> w ogole progresu postaci. W D3 czekalem na kazdy nowy poziom, bo to oznaczalo nowy fajny
> czar, albo jakis pasyw ktory rzeczywiscie jest odczuwalny.
HAHAHAHHA Bzdury totalne.Po pierwsze D3 nie dawał ŻADNYCH opcji rozwoju postaci. KOMPLETNIE NIC, nawet głupich statystyk. I ty śmiesz twierdzić, że BRAK ROZWOJU POSTACI jest lepszy. Tragedia. No i co do drzewka, co niby odpycha . LOL. Każdy kogo znam (łącznie ze mną) zareagował w stylu "O KU*, ale zajebiste". Nie mam pojęcia czy masz jakiś uraz czy klapki na oczach, ale od razu widać, że to drzewko, jak i cały rozwój postaci cię po prostu przerasta i najzwyczajniej w świecie nie umiesz w to grać. > Jesli autorzy uwazaja ze pasyw +50% crit chance jest za silny na niskim lvl to niech
> go dadza do odblokowania na 10 poziomie, albo 20. Gdy gracz go zdobedzie to zauwazy,
> ze jego dps konkretnie wzrosl bo co chwila wali krytyki. Odczuje ze jego postac stala
> sie silniejsza. Jak dostaje +5% to ma to gdzies, nie czuje w ogole ze awansowal.
Kolejne ROFL. Widzę, że nawet w to nie grałeś. Nie ma żadnych pasywów, które dają 5% crita. Jest właśnie tak jak mówisz. Są tylko 50%, lub nawet 75%,100%. Rofl, zmyślone bzdury.> Po trzecie jak juz ktos pisal na gorze, wybierzemy zle drzewko to postac dostaje po dupie
> na wyzszych poziomach, no to skoro juz autorzy zaprojektowali te galezie to mogliby je
> chociaz sensownie zbalansowac, jak dla mnie to jest wrzucmy tu wszystko co nam przyjdzie
> do glowy, a gracz niech se sam to liczy i tworzy to, co dziala. Moze i byloby to nienajgorsze
> gdyby byl bezproblemowy respec punktow.
A widzisz. Tu wychodzi, że po prostu jesteś LENIEM. Wystarczy poznać system i zaplanować na stronie build. Ty jednak chcesz jak w diablo. Walić cały system i napieprzać( akt 3). Nie możesz po prostu walić na pałę co się da. Trzeba tutaj grać z głową do rozwoju, handlu. Powtórzę jeszcze raz: nie umiesz grać.> Co do skilli umieszczonych w gemach- zawsze mi sie wydawalo ze umiejetnosc powinna zalezec
> od klasy postaci- mag umie czarowac, zlodziej umie otwierac zamki itp. Tutaj jest to
> nieintuicyjne i nielogiczne (bo moge sobie wojownikiem zaczac rzucac kule ognia), to
> raz. I po co w ogole klasy skoro kazdy moze uzywac wszystkiego?
Żeby można było używać czarów "maga" z jakimś efektem trzeba mieć dużo inteligencji co dla np. marudera stanowi problem, bo będzie musiał zużyć kilka pointów na int, albo znaleść eq, które dodaje. A co do tego, że każdy może używać wszystkiego jest JAK NAJBARDZIEJ LOGICZNE. Chybaby nie wmówisz, że programista kategorycznie nie może rysować, a architekt programować. A zresztą odsyłam cię do diablo JEDEN. Tu widać znowu klapki na oczach. Bezsensowna krytyka na świeże lub odpicowane pomysły.> Dwa- znow nieodczuwalny jest rozwoj postaci, moze nam sie wydropowac fajny gem z fajnym
> skillem (pasujacym do naszej postaci), ale nie musi. Random jest ok w sprzecie, ale nie
> w skillach. I po drugie dostajemy jakis fajny skill i wtopa, bo go przez nastepna godzine
> musimy levelowac (co jest nudne dodajmy), bo poki co sie do niczego nie nadaje. Wylewelowane
> gemy zreszta tez nie maja jakichs dodatkowych efektow, nie czuc ze sa silniejsze, zwyczajnie
> brak tu tzw. pi...cia.
COoooo? Najpierw mówisz, że trzeba zlevelować gema, żeby zadawał dmg, a później, że levelowanie nic nie daje. Zdecyduj się, bo gubisz się we własnych kłamstwach. Tak, bo w powyższym fragmencie są same kłamstwa. Nie kłam, że jest to całkowicie losowe zdobywanie gemów, bo za robienie questów możesz sobie wybrać skille jako nagrodę. Te które dropią są zwykle cenne. Mogą być nawet czasami ulepszone. Dodam jeszcze, że dzięki temu gra tą samą klasą czasami wygląda inaczej. Wypadnie ci jakiś fajny skill i można trochę zmienić build na jakiś czas czy coś. Co do levelingu, też nie czaję o co ci chodzi. Gemy levelują SAME przechodząc grę. NIC SIĘ NIE ROBI. One same zdobywają expa gdy ubijasz potwory więc nie ogarniam co w tym nudnego? Gracz powinien wrócić się do jakichś wcześniejszych lokacji i rąbać low lvl moby, żeby było ciekawie?> To bylo bardziej w formie zartu, ale slowo grind ma wyjatkowo negatywne konotacje (oznacza
> w koncu zmudne powtarzanie jakiejs czynnosci), wiec jak ktos wrzuca sobie to do nazwy
> firmy to nie wiem czy chce byc smieszny czy jaki, na mnie to dzial odpychajaco i dobrego
> produktu sie od nich nie spodziewam. Czy firma o nazwie "DLC factory" moze tworzyc swietne
> gry? Moze, ale sam widzisz ze niezbyt milo by sie graczom kojarzyla.
*facepalm*(akt 3)> Czyli co, bo komus sie spodobala ta gra, to ja mam zostac masochista?
Nie, nie musisz w ogóle grać. A już na pewno nie musisz pisać głupot.> Co to za eksperymentowanie, jak nie moge calkowicie respecowac skilli (tylko kilka ostatnich),
> jak nie moge testowac skilli bo nie mam odpowiednich gemow, albo jak zmienie gema ze
> skillem na inny to musze go wpierw wylevelowac bo na poczatku jest slabiutki? Albo ze
> musze sleczec i dodawac te malutkie wartosci (+5 attack + 3 attack) i porownywac ile
> to wyjdzie w tym drzewku a ile w tamtym. Ja mam grac a nie liczyc na kartce bzdurne pasywy.
> Czy oni mysla ze bede kazda postacia gral po 15 razy zeby sprawdzic rozne buildy?
Oczywiście. Ta gra nie jest dla takich noobów jak ty. I nie psiocz mi o kartce, bo wystarczy strona poe z talent kalkulatorkiem i prosty kalkulator. Nikt nie oczekuje od ciebie rysowania wykresów. A gemy się zwykle kupuje lub zdobywa w questach. Ale no tak, skąd ty możesz o tym wiedzieć. Zapomniałem, że nie umiesz grać. > Diablo 3 zamiotlo w tym aspekcie, zmiana skilli na inne w prawie kazdym momencie (co ma tez
> negatywne konsekwencje dla postaci bo traci bonusy) i mozliwosc ciaglego eksperymentowania
> bez koniecznosci respekowania i tworzenia nowych postaci- to najlepsze rozwiazanie jakie
> kiedykolwiek powstalo w hns.
NO tak. W dzisiejszych czasach eksperymentowanie to branie pierwszych lepszych skilli i sprawdzenie czy działa. Nie działa? Biorę inne. Traaaagediaaa. Jest to najgorsze rozwiązanie jakie kiedykolwiek powstalo w hns. Np. gram magiem ognia i spotykam bossa z resistami na ogien -> "OhO, lepiej zrobię respec na lód". Bzdura(poraz enty), niekonsekwencja swoich wyborów i zero wyzwania. > >Parafrazując słowa pewnego forumowicza - co ma piernik do wiatraka, co mają strzelanki
> do gier w stylu PoE?
>
> Nie maja nic, to byl przyklad obrazujacy ze mozna zrobic dobra strzelanke jak i slaba
> (mimo ze i tu i tu jest "tylko" bieganie i strzelanie), mozna tez zrobic dobrego slashera
> i kiepskiego, mimo ze i tu i tu sie tylko zabija stworki i farmi.
Tak, można zrobić bioshocka(poe) jak i cod'a(akt 3). Z tym się najzupełniej zgadzam> >Co nie zmienia faktu, że i tak sensowniejszym rozwiązaniem jest po prostu stworzenie
> kolejnej postaci, żeby przetestować inny build.
Albo użyć głowy.> 15 refund pointow przy takim drzewku to jest nic. Sam stwierdziles ze lepiej zrobic nowa
> postac, co jest jak dla mnie niedopuszczalne. Powinien byc respec i basta.
>
> O to ze jak klikam wroga to firebal ma leciec we froga, a nie we framuge obok. Jak klikam
> w stworka to postac ma podbiec i go zaatakowac, a nie jego kolege obok. I jak mu klikam
> zeby sie wycofal to ma to robic zawsze od razu, a nie raz mu sie zachce to zareaguje
> jak nalezy, a raz jeszcze zada 3 ciosy i dopiero wtedy sie ruszy. W grze gdzie licza
> sie ulamki sekund tego typu bledy sa niedopuszczalne.
Nie dość, że bogaty system gry cię przerasta to na dodatek nie radzisz sobie manualnie. Ja jestem otwarty na argumenty, że np. rozgrywka jest mało dynamiczna itp. ale rzeczy takie jak " raz mu sie zachce to zareaguje jak nalezy, a raz jeszcze zada 3 ciosy i dopiero wtedy sie ruszy" są wyssane z palca. > Gralem 5 godzin i wydaje mi sie ze po tym czasie moge stwierdzic ze gra mi sie zupelnie
> nie podoba i mnie nudzi. Zwlaszcza ze i Diablo i Torchlight i Titan quest wciagnely mnie
> od razu, a tu zupelnie odwrotnie, wiec to chyba z gra cos nie tak, a nie ze mna.
> Co mi z fajnego endgame jak zeby sie tam przebic mam przebrnac przez pierwsze 20 czy
> tam ile godzin. No thanks, jeszcze potrafie szanowac swoj czas.
"...Co mi z fajnego endgame jak zeby sie tam przebic mam przebrnac przez pierwsze 20 czy tam ile godzin. No thanks, jeszcze potrafie szanowac swoj czas. ""..pierwsze 20 czy tam ile godzin. No thanks, jeszcze potrafie szanowac swoj czas""No thanks, jeszcze potrafie szanowac swoj czas" AKT 3

Odpowiedz
marksi85

> Jak już wrócisz
> z rodzicami z zoo po podziwianiu legwana w klatce, wskocz na forum poświęcone tym gadom
> i zacznij polemizować o ich anatomii.
Aktywnosc Haruni na forum gram w pigułce xDRecenzja zachecila mnie do zagrania. Bedzie na weekend :D

Odpowiedz
G matiz123

> Przede wszystkim drzewko sprawia wrazenie trudnego i zagmatwanego, a tak naprawde jest
> dosc proste, tylko je niepotrzebnie rozbili na tyle pojedynczych talentow. Zamiast dac
> talent np. +50% critical chance to go rozbili na 10 malych i w kazdym jest +5%. Co to
> powoduje- po pierwsze niepotrzebnie gmatwa drzewko (jest ono nieczytelne i w ogole na
> pierwszy rzut oka odpycha)
Jak sam wcześniej napisałeś - drzewko jest tak naprawdę dość proste, więc nie powinno (i w zasadzie nie ma) być problemów z jego ogarnięciem. Poza tym, gdyby te punkty nie były rozbite, to jedną postacią dałoby się odblokować ich większość, co nie ma sensu.> po drugie gracz gdy awansuje na kolejny poziom nie czuje w ogole progresu postaci.
To ciekawe, bo ja akurat przy każdym danym poziomie patrzę i widzę, że na przykład DPS danej umiejętności wzrósł mi o 35 albo dostałem dodatkowe 70 punktów życia. Poza tym ja podczas gry w Diablo 3 (i w PoE w sumie też) bardziej czekałem na osiągnięcie maksymalnego poziomu, żeby rozpocząć end-game, niż zdobywanie kolejnych umiejętności. > Gdy gracz go zdobedzie to zauwazy, ze jego dps konkretnie wzrosl bo co chwila wali krytyki.
Hm, nie wydaje mi się, żeby po zmianie szansy na trafenie krytyczne z 5% na 7,5% (bo tyle by dał wspomniany przez Ciebie pasyw, oczywiście dotyczy to bazowej ilości, ale jakoś bardzo nie da się jej zwiększyć na niskim poziomie) postać gracza zaczęła co chwilę walić krytyki.Poza tym nigdzie na drzewie nie ma pasywa, który daje 5% szansy na trafienie krytyczne. Najmniej to 10%, przy jest ich mniejszość, a część z nich występuje jeszcze z inną właśwością (na przykład +4% do attack speed). Ba, jak wytężysz wzrok, to znajdziesz pasywkę, która daje 75% szansy na krytyka, jeśli postać używa dwóch broni.> Po trzecie jak juz ktos pisal na gorze, wybierzemy zle drzewko to postac dostaje po dupie
> na wyzszych poziomach
Ok, w takim razie powiem, że nie ma buildu, którym byś sobie nie poradził na wyższych poziomach. I co - komu uwierzysz?Ja bym powiedział, że jeśli sensownie lokuje się punkty na drzewie, zgodnie z ogólnymi założeniami, jak ma dany build wyglądać, to będzie się dawało radę na wyższych poziomach. Wiadomo, że jeśli ktoś używa łuku, a pasywki ładuje w walkę bronią jednoręczną, to będzie miał spore kłopoty, ale o takich przypadkach chyba tu nie mówimy?> jak dla mnie to jest wrzucmy tu wszystko co nam przyjdzie
> do glowy, a gracz niech se sam to liczy i tworzy to, co dziala.
No i czy taka możliwość stworzenia własnego buildu nie daje przyjemności? Kurczę - wyszlo Diablo 3, to ludzie marudzili, że praktycznie nie ma się wpływu na rozwój postaci, w PoE możliwości rozwoju są bardzo rozległe i też jest źle.> Co do skilli umieszczonych w gemach- zawsze mi sie wydawalo ze umiejetnosc powinna zalezec
> od klasy postaci
Tutaj się zgodzę - wydawało Ci się. Mi się wydawało, że umiejętności postaci powinny zależeć od tego, jak ten system wymyślą twórcy.> Tutaj jest to nieintuicyjne
No tak, bo na przykład klejnoty nie są podzielone na trzy kolory, odpowiadające swoim atrybutom. Zresztą tak samo jak klasy bohaterów (chodzi mi o ogólne przyporządnowanie atrybutom, a nie to, że są oni w trzech kolorach).> i nielogiczne (bo moge sobie wojownikiem zaczac rzucac kule ognia)
Co w tym nielogicznego? Nie spotkałeś się nigdy z czymś takim, jak mag bitewny?> I po co w ogole klasy skoro kazdy moze uzywac wszystkiego?
Bo klasy się od siebie różnią skill gemami otrzymywanymi za poszczególne zadania, miejscem startu na drzewku umiejętności pasywnych, początkową ilością atrybutów oraz wyglądem i głosem?> Dwa- znow nieodczuwalny jest rozwoj postaci, moze nam sie wydropowac fajny gem z fajnym
> skillem (pasujacym do naszej postaci), ale nie musi. Random jest ok w sprzecie, ale nie w skillach.
Za wykonanie zadań dostaje się klejnoty odpowiadające swojej klasie. Oczywiście wszystkich nie dostaniesz (niektóre można tylko znaleźć), ale co za problem, żeby skorzystać z aspektu gry, z którego zapewne nie zdajesz sobie sprawy - z handlu wymiennego z innymi graczami?> I po drugie dostajemy jakis fajny skill i wtopa, bo go przez nastepna godzine
> musimy levelowac (co jest nudne dodajmy), bo poki co sie do niczego nie nadaje.
Co za bzdura, większość gemów z kolejnymi poziomami staje się tylko trochę mocniejsza (wyjątkiem są na pewno aury). Poza tym chyba nudniejsze byłoby chyba, gdyby gemy w ogóle się nie ulepszały.>Wylewelowane gemy zreszta tez nie maja jakichs dodatkowych efektow, nie czuc ze sa silniejsze, zwyczajnie
> brak tu tzw. pi...cia.
Wow, czyli gemy na pierwszym poziomie są do niczego, ponieważ te na maksymalnym wcale nie są od nich lepsze? Brzmi sensownie. :D> To bylo bardziej w formie zartu, ale slowo grind ma wyjatkowo negatywne konotacje (oznacza
> w koncu zmudne powtarzanie jakiejs czynnosci)
No i właśnie grind jest tym, co się robi w tego typu grach (oczywiście po nieco więcej niż pięciu godzinach gry), także ja naprawdę nie widzę tutaj problemu.> Czyli co, bo komus sie spodobala ta gra, to ja mam zostac masochista?
Yyy, nie? Zapytałeś, ile osób dociera w tej grze dalej (i to sporo dalej) od Ciebie, więc udzieliłem odpowiedzi, jako że takie dane są publicznie dostępne.> Co to za eksperymentowanie, jak nie moge calkowicie respecowac skilli (tylko kilka ostatnich),
> jak nie moge testowac skilli bo nie mam odpowiednich gemow, albo jak zmienie gema ze
> skillem na inny to musze go wpierw wylevelowac bo na poczatku jest slabiutki?
Jest to bardzo sensownie rozwiązane eksperymentowanie, gdyż możesz stworzyć sobie nową postać, do której na pewno będziesz miał dużo gemów wydropionych swoją główną (w sensie że tą, która ma wysoki poziom) postać, a jeśli nie, to dostaniesz je z zadań albo kupisz je od innych graczy. Wylevelowane gemy, które są, jak sam napisałeś, do niczego i wcale nie lepsze od tych bazowych, też możesz kupić od innych. Poza tym klejnoty pierwszych kilka poziomów zdobywają błyskawicznie, jeśli gra się w end-game'ie.> Czy oni mysla ze bede kazda postacia gral po 15 razy zeby sprawdzic rozne buildy?
Nie, oni myślą, że stworzysz kilkanaście postaci i każdą z nich zagrasz raz (w sumie nie wiem, jak rozumieć "granie kilka razy")> Diablo 3 zamiotlo w tym aspekcie, zmiana skilli na inne w prawie kazdym momencie (co ma tez
> negatywne konsekwencje dla postaci bo traci bonusy) i mozliwosc ciaglego eksperymentowania
> bez koniecznosci respekowania i tworzenia nowych postaci
Chcesz powiedzieć, że mogę mojemu barbarzyńcy zmienić Whirldwind na przywoływanie zombiaków (bo chcę je przetestować) i nie trzeba do tego tworzyć nowej postaci? Wow, sporo musiało się zmienić, odkąd ostatnio grałem w D3...> Moderzy i tak zrobia potiony z respekiem
Do tej gry nie ma modów, z tego, co wiem i jestem przekonany, że takie rozwiązanie nie pojawi się w grze. Aczkolwiek nie wykluczam, że powstanie liga, w której będzie można dowolnie respekować swoją postać. Ba, jeśli mnie pamięć nie myli, to kiedyś ma być możliwośc stworzenia własnej ligi w PoE, więc może sam taką zrobisz! :D> 15 refund pointow przy takim drzewku to jest nic.
Hm, to pozwala na przywrócenie jakichś 13% wydanych punktów, oczywiście pomijając fakt, że maksymalny poziom w tej grze jest prawie nieosiągalny, więc w praktyce daje to jakieś 20-25% wydanych punktów.> Jak klikam w stworka to postac ma podbiec i go zaatakowac, a nie jego kolege obok.
Nie wydaje mi się, żeby takie coś się zdarzało.> I jak mu klikam zeby sie wycofal to ma to robic zawsze od razu, a nie raz mu sie zachce to zareaguje
> jak nalezy, a raz jeszcze zada 3 ciosy i dopiero wtedy sie ruszy. W grze gdzie licza
> sie ulamki sekund tego typu bledy sa niedopuszczalne.
To chyba nie jest błąd. Tutaj wygląda to tak, że jeśli rozpoczniesz atak/rzucanie czaru, to musisz go zakończyć, zanim będziesz mógł zrobić coś innego. Poza tym ten "błąd" zapewne wynika z tego, że postać została ogłuszona, ale obawiam się, że nie masz pojęcia o tej mechanice i jak ona działa. :(> Gralem 5 godzin i wydaje mi sie ze po tym czasie moge stwierdzic ze gra mi sie zupelnie
> nie podoba i mnie nudzi.
No to super, ale tutaj była mowa o farmie, która występuje przede wszystkim w end-game'ie (ewentualnie gdzieś w środku levelowania, bo brakuje kilku poziomów i/lub przedmiotów). Jak możesz powiedzieć, że wolisz farmę w D3, skoro nawet jej nie rozpocząłeś w PoE? Cóż za absurd. :D

Odpowiedz
Przeczytaj wszystkie komentarze na forum
Najnowsze
Znamy ceny Destiny. Preorder na gram.pl 15% tańszy!
Lubisz nas?