Painkiller Hell & Damnation - wrażenia z pokazu
14Studio The Farm 51 obecnie wytężenie pracuje nad dopieszczeniem remake'u Painkillera, z podtytułem Hell & Damnation (czyli HD). Oryginalna gra razem z samodzielnym dodatkiem wyszła w 2004 roku, przez kolejne lata musieliśmy cierpieć grając w cztery kiepskie odsłony serii, a teraz twórcy starają się przywrócić jej dobre miano.

Aby umożliwić nam zadanie zebrania 7 tysięcy dusz, od wspomnianego demona otrzymujemy już na starcie nową dla serii Painkiller broń - Soulcatchera. Jest to naprawdę imponująca giwera składająca się w 90 procentach z ostrych krawędzi. Część z nich należy do wirujących metalowych dysków, którymi możemy strzelać w przeciwników. Ale to tylko drugi tryb działania tej pukawki. Podstawowym jest zielony promień, którym to będziemy wysysać dusze z niemilców tylko marzących o rozłupaniu nam czaszki.

Ponadto warto wspomnieć, że gra nie jest robiona tylko według widzimisię twórców. Zostałem kilka razy zapewniony, że deweloperzy wpadają na fora fanowskie i chętnie czytają prośby, wskazówki oraz życzenia graczy. Painkiller: Hell & Damnation powstaje z myślą o odbiorcach i trzeba to liczyć na duży plus. Już teraz przedstawiciele studia obiecają długoterminowe wspieranie tego tytułu - na nowe mapki i uaktualnienia można liczyć nawet w ciągu od sześćdziesięciu do osiemdziesięciu miesięcy po premierze, czyli jakieś pięć-siedem lat!
Nowinkami oprócz tego są między innymi tryby gry. Jeżeli grając w oryginalnego Painkillera brakowało wam towarzystwa, to w Painkiller: Hell & Damnation powinniście znaleźć coś dla siebie. Mowa o trybie kooperacji, gdzie wraz z kolegą/dziewczyną/teściową będziemy mogli przecinać zastępy wrogów. Oprócz koopa w grze pojawi się także tryb Survival (Horda), gdzie naszym zadaniem będzie odpieranie kolejnych fal demonów.
Choć prezentowany mi materiał nie był zbyt obszerny, to i tak można było zauważyć nowych przeciwników, wśród których mogę wymienić kaleki z amputowanymi nogami od kolana w dół lub moich ulubionych Pinokiów - małe drewniane marionetki, które podbiegają do ciebie, mówią kłamstwo i dźgają postać gracza swoimi nosami. Kolosalni bossowie również się pojawią - będzie ich w sumie czterech.











Czy wiecie, że... w Polsce robi się nie tylko polskie wersje gier?
Wojna o hostessy - kto tu bardziej przesadza?
Mój pierwszy raz z... Secret Service
Gry psują dzieci
14 komentarzyDodaj swój
Przeczytaj wszystkie komentarze na forumWtorek, 04.09.2012, godzina 13:57
Gra bardzo mi się podoba. Szkoda tylko że wspomniany survival tak naprawdę z przetrwaniem nie ma nic wspólnego.
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 14:07
Cena na zachodzie okej, ale jeśli mają zamiar to u nas przeliczyć na złótówki sprzedawać za 70 zł to POWODZENIA im życzę.
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 16:03
No nie wiem jak z tą zredukowaną ceną będzie.
OdpowiedzCały czas mam w głowie słowa Adriana Chmielarza, który z kolegami zastrzegł sobie, że w Polsce sami będą dystrubuować oryginalnego Painkillera i wypuścili go w cenie 20 złotych - z tego co mówił inwestycja nie tylko się zwróciła, ale jeszcze zarobili trochę kasy.
Ciekawe jak teraz twórcy/wydawcy podejdją do tematu. Bo nie da rady zrobić z tą odświerzoną wersją oryginału tego samego.
Z drugiej strony - kiedy odgrzana gra po 8 latach będzie 4 czy nawet 3 razy droższa od oryginału, to może nie zrobić takiej furory.
Wtorek, 04.09.2012, godzina 17:18
Z tego co zauwazylem w becie, kolkownica nie przybija do roznych powierzchni (mega fail)...
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 17:54
@Chapka
OdpowiedzChmielarz chyba nie pracuje nad tym PK wiec jego zastrzegania maja sie nijak do tego tytulu.
@cziken1
Z tego co zauwazylem w becie to BETA a nie fail.
Oczywiscie znajda sie i tacy co beda zawsze marudzic nawet jakby cena wyniosla 1zl.
Wtorek, 04.09.2012, godzina 18:00
hahahaha z ceną to pojechali na maksa. Za remake nie dałbym więcej niz 20 zł
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 18:07
Jedyne co dokuczało mi w becie to brak bunny hopingu, czy jak to się zwie. Chodzi o brak przyśpieszenia przy skakaniu. Część sekretów może być nie do zdobycia.
OdpowiedzPoza tym jest potwierdzone, że nie będzie w pełnej etapu Most. Jakieś większe problemy.
Cena? Cyfrowa dystrybucja zdziała cuda.
Poza tym miałem niezła polewę z ludzi podczas premiery oryginalnego Painkillera. Kupiłem oryginał za 20zł, inni kupowali piraty za więcej. Ale i tak uważali mnie za frajera „bo kupuje drogie oryginały zamiast piraty".
Witamy w Polsce.
Wtorek, 04.09.2012, godzina 18:43
Średnio mi to podchodzi. Optymalizacja też taka sobie, zdarzało się, że gra wywalała na pulpit. Lecz to beta i może do czasu premiery naprawią to. :) Poza tym musze poszukać moda do oryginału, który poprawia tekstury i będzie ok.
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 19:47
Niby ok, coop jest, to ważne, survival też dobrze.
OdpowiedzAle do jasnej cholery, niech poprawią tą głupkowatą animację szarży wroga, przecież to się człowiek na betonie obkręca jak widzi to coś.
Wolałbym aby szarże 'włączały' się w pewnych momentach, sygnalizowane jakimś wstępnym zachowaniem wroga i które byłyby jednorazowym 'szusem' na gracza, a nie pajacowaniem z mieczykiem w dłoni.
I want true horrifying painkiller - not monty python advenyures.
Wtorek, 04.09.2012, godzina 20:17
Jak dla mnie beta wyglada nieźle, ale Soulcatcher zapewnie banalnie łatwe crowd control. I optymalizacja jak słusznie zauważono chwilowo ssie. Ale będzie dobrze :)
OdpowiedzWtorek, 04.09.2012, godzina 21:26
Szreder...Beta,to praktycznie skonczona gra.Poprawia sie tylko bledy,i NIE DODAJE SIE NOWYCH RZECZY.Wiec jezeli,tego nie ma - wiec juz nie bedzie.A to, nie jest drobna rzecz...PK wlasnie dzieki takim "numera", zdobyl rozglos i popularnosc!!!
OdpowiedzŚroda, 05.09.2012, godzina 16:21
Zarąbiste odświeżenie :) Widać że chłopaki z Farmy nie szczędzili godzin pracy nad nowym wcieleniem Painkillera
OdpowiedzGrałem w starego i jak widzę to coś w nowej grafice to aż ślinka leci :)
Z tego co pamietam to kilka osób tworzących farmę było z Chmielarzem twórcami starego Painkillera
Ja na pewno kupię ten tytuł
Środa, 05.09.2012, godzina 22:56
Super czyli to samo co było tylko na innym silniku? To powinno być za darmo ! Ewentualnie za jakieś 5zł. Zaraz pewnie przerobią pozostałe części i będą za nie też chcieli znów kasę. Taka polityka jest żenująca ! Albo dają coś nowego albo za free a nie 10 lat prawie odcinać kupony od tego samego kotleta jak to robi McDonald :/
OdpowiedzNiedziela, 09.09.2012, godzina 01:01
dante2685 nie marudź chłopie :)
Odpowiedzmoże niech ci jeszcze dopłacą ? zrób coś sam autorskiego i rozdaj wszystkim :)