Magicka - recenzja
25Gdy spojrzymy na grafikę promującą Magickę, to możemy wysnuć dwa wnioski. Albo jest to gra o Orko z He-Mana w wersji "po LSD", albo pełny magii i porywających przygód komputerowy RPG. Paradoksalnie, Magicka bardziej przypomina to pierwsze...

Jednak to nie fabuła stanowi o charakterze Magicki, a to, co graczowi jest zaserwowane przy okazji. Mowa tutaj o żartach nawiązujących do dzieł popkultury "300", "Monthy Python i Święty Graal" czy "Star Trek". Do tego w trakcie gry zobaczymy sporo przykładów wykorzystania internetowych memów, np. "In Soviet Magicka, elements conjure you!". Jednak najbardziej bawi dystans twórców gry do samych siebie, gdy np. wyśmiewają nas za nadmierne sprawdzanie przedmiotów w tak banalnej grze.
Oczywiście śmieszne teksty nie wystarczą, aby kupić sobie serca graczy - ważna jest również mechanika. Magicka mocno trzyma się stylu Diablo, jeżeli chodzi o poruszanie postacią - sterujemy klikając lewym klawiszem myszki. Na tym jednak podobieństwa pomiędzy obiema tymi produkcjami się kończą. Magicka nie jest RPG-iem. Nie rozwijamy postaci, ekwipunek jest ograniczony jedynie do tego, co aktualnie trzymamy w dłoni, a questy... cóż, po prostu idziemy przed siebie.

Co zatem sprawia, że o Magice jest tak głośno? Powodem, dla którego tytuł ten ma taką moc przyciągania jest kompletne skoncentrowanie się na wykorzystaniu magii, jako naszej broni. Aby to osiągnąć, twórcy wprowadzili rozbudowany system kombinowania aż ośmiu żywiołów: wody, zimna, ognia, piorunów, ziemi, tarczy, "arcane" oraz życia. Podczas gry musimy układać poszczególne sfery magii w sekwencje składające się z maksymalnie 5 elementów. To daje nam w sumie ogromną liczbę możliwych kombinacji - około kilkudziesięciu tysięcy!
Oczywiście nie wszystkie te sekwencje zostały specjalnie potraktowane przez twórców - to by było niemal niemożliwe. Większość z nich odkrywamy drogą eksperymentu, ale podstawowe są nam serwowane na talerzu w trakcie zabawy. Dla przykładu połączenie piorunów, arcane i ognia da postaci gracza tymczasowe przyspieszenie. Z kolei dołożenie do tarczy ognia czy wody zaowocuje powstaniem bariery związanej z danym żywiołem.
Jakby tego było mało, czary mają inny efekt jeżeli rzucimy je przed siebie, inny gdy nałożymy na naszą postać, a jeszcze inny po zastosowaniu na broń. Jak już zostało to wspomniane, kombinacji jest mnóstwo i jeszcze długo po pierwszym przejściu gry można odkrywać nowe "wzory" magii.
Eksperymentowanie z nowymi czarami jest o tyle ułatwione, że w Magice gracza nie ogranicza żadna "mana". Twórcy doszli do wniosku, że już samo łączenie żywiołów jest wystarczająco czasochłonne i zrezygnowali z tego elementu. Oczywiście wyszło to na plus dla ich dzieła, Magicka zmusza do szybkiego myślenia i współpracy pomiędzy graczami.

No właśnie - współpraca pomiędzy graczami. Sam tryb single player w Magice może nieco znudzić samotnych czarodziejów. Ewidentnie jest to jedna z tych produkcji, do których lepiej podchodzić ze znajomymi, a konkretnie trzema. Dopiero wówczas całe zamieszanie na polu walki można zamienić w prawdziwy pokaz kooperacji, gdy jedna osoba leczy, druga osłania tyły, a dwie pozostałe łączą swoje promienie magii tworząc jeden zabójczy strumień energii niszczącej przeciwników. Oczywiście do chwili, gdy oba strumienie nie będą korzystały z mocy konfliktujących ze sobą żywiołów. Wówczas możemy liczyć na wielkie bum.
Konflikty pomiędzy poszczególnymi szkołami magii są o tyle istotnie, że złe kombinacje uszkadzają nas samych. Próbując połączyć strumień wodny z czarem ognia już możemy szykować swoją twarz na eksplozję ciepła od powstałej w ten sposób pary. Tak samo nigdy nie powinniśmy używać magii piorunów, gdy jesteśmy mokrzy. Najpierw trzeba się osuszyć wywołując na sobie płomienie, a dopiero potem strzelać elektrycznością niczym Lord Sith. Wykorzystywanie tych logicznych zależności sprawia kupę frajdy, a w sytuacjach, gdy wyjdzie nam naprawdę skuteczny kombosa, czuje się ogromną satysfakcję.
Graficznie Magice trudno coś zarzucić. Przed oczami mamy naprawdę ładnie wymodelowane postacie oraz tereny. Wszystko tętni kolorami i brak tu rozciągniętych tekstur. Zwłaszcza jeden z przedostatnich etapów sprawia nieco psychodeliczne wrażenie, gdy biegamy po skalnych wyspach zawieszonych w powietrzu, a które na dodatek poruszają się jak sławetne schody Hogwartu. Być może to kolejne nawiązanie?
Oprócz tych wspaniałości, Magicka ma też swoje wady. Przede wszystkim bugi techniczne. Początkowo kod sieciowy gry całkowicie leżał, ale twórcy niemal codziennie zaczęli wydawać łatki poprawiające błędy. Obecnie gra ta jest w stanie używalności, ale zwiechy czy rozłączenia z serwerem nadal się pojawiają.

Ponadto pewne zarzuty można mieć co do samej rozgrywki. Ze względu na wykorzystanie aż 8 żywiołów, całe sterowanie zostało przeniesione na myszkę. Przez to podczas używania czarów jesteśmy zmuszeni stać w miejscu. Gra traci wówczas na dynamizmie, ale z drugiej strony jesteśmy bardziej zdani na naszych towarzyszy. To jeszcze wyraźniej pokazuje, że granie w co-opie jest tutaj najlepszym wyjściem.
Podczas gry w Magickę irytuje jeszcze jedno rozwiązanie związane z rozgrywką. Chodzi o system save'owania oparty na checkpointach. Poszczególny punkty zapisu są rozstawione zbyt rzadko i w przypadku śmierci jesteśmy zmuszani do powtarzania monotonnych walk, zanim dostaniemy po raz kolejny wciry od przypakowanego bossa. Mało tego, wyłączając grę skazujemy się na konieczność przechodzenia aktualnego poziomu od samego początku. Niefajnie.
Wcześniej wspomniałem, że grafika Magicki jest naprawdę ładna. Niestety, te liczne efekty błyskowe zamieniają się w jedną, nieczytelną feerię barw, gdy po ekranie hasa sobie beztrosko 3-4 graczy. Ciężko wówczas dojrzeć nawet swój własny pasek zdrowia.
Ogólnie Magicka oferuje naprawdę sporo zabawy za względnie małe pieniądze. Nadal ma pewne problemy techniczne i dość irytujący system zapisu, ale jeżeli weźmiecie w tę trudną podróż swoich znajomych, to w jej trakcie odkryjecie satysfakcjonującą nagrodę za efektywną współpracę w zespole. Nie zapomnijcie tylko o wcześniejszym odpaleniu Teamspeaka albo Ventrillo, bo gra nie ma wbudowanej komunikacji głosowej...
PCMagicka
- rozbudowany system łączenia żywiołów
- ładna, choć momentami nieczytelna grafika
- wysoki wskaźnik frajda/cena
- sporo zabawnych wstawek
- świetna propozycja dla grających ze znajomymi
- drakoński system zapisu
- problemy techniczne
- brak komunikacji głosowej
- samotna gra nie jest najlepszym pomysłem
Po przymrużeniu oka na pewne niedogodności na gracza czeka kupa dobrej zabawy ze znajomymi.

Filary Indie: cactus
Gry nienarodzone: XCOM: Alliance
Gry inspirowane systemami bitewnymi
Przegląd najlepszych modów do gry Portal
25 komentarzyDodaj swój
Przeczytaj wszystkie komentarze na forumPiątek, 25.02.2011, godzina 15:52
Nic dziwnego, że dopiero teraz się recenzja tej gry pojawiła, gra na początku (i dalej jest) była tak zabugowana, że się jej przejść nie dało ~~ a jak połączyć to z zapisywaniem gry, to mnie nie raz szlag trafiał...
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 16:55
Pierwszy raz slysze ze cos takiego istnieje.
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 17:21
Najpierw ściągnąłem pirata...
OdpowiedzPotem, po przejściu dwóch poziomów w singlu, postanowiłem wpisać do steama informacje ze swojej karty i kupić tę grę. NA PRAWDĘ się opłacało.
Znaczy... gra ma jakoś za mało klatek. I nie wiem czemu, bo mój sprzęt to C2D E6850 i Geforce 8800GTX + 4 gb ramu. Na 1920x1080 i na średnich cieniach wciąż jest lekkie opóźnienie. Da się grać i na dłuższą metę to tak nie przeszkadza... ale jednak!
Jeśli ktoś zna rozwiązanie, to prosiłbym o kontakt na gg: 8607024, albo o maila: zielony.koralowiec@gmail.com
Byłbym na prawdę wdzięczny, bo w necie nie znalazłem rozwiązania tego problemu.
Na mniejszej rozdziałce i detalach wciąż jest to samo. Niezależnie od ustawień grafiki poziom opóźnienia jest taki sam.
Piątek, 25.02.2011, godzina 17:25
Brak komunikacji głosowej? Może się mylę, ale zarówno X360, PS3, jak i Steam mają obsługę rozmów głosowych, więc skąd taki minus?
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 17:37
Nie złego czarownika Khana, ale Grimnira! Khan to przywódca orków... fabuła nie jest wcale aż taka zła, dość standardowa :P
OdpowiedzA najbardziej lubię Vlada, który ku powszechnemu zdziwieniu okazuje się... XD
Piątek, 25.02.2011, godzina 17:46
No tak, po 12 update'ach można w końcu grę zrecenzować :)
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 18:04
Panowie, Vlad to stanowczo nie jest wampir, ci, którzy grali wiedzą, o co chodzi :D
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 18:35
@Scorpio
OdpowiedzOczywiście, że nie jest! Przecież on tak powiedział, a ja mu wierzę ;]
Piątek, 25.02.2011, godzina 18:49
Genialna gra! Polecam przechodzić ją co najmniej we dwójkę w coopie, bo później robi się naprawdę trudna!
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 19:47
Dzisiaj bodajże wyszedł 12 update... :facepalm:... mistrzostwo, ale gram przez tunngle po sieci :):)
OdpowiedzGra wymiata fakt, ale jeśli weszłaby karta gracza w tamtym roku, to firma już by zbankrutowała za te bugi :D
Piątek, 25.02.2011, godzina 20:11
Gra jest wypas i tyle. Zastanawia mnie tylko to forum. Jeden gość chwali się, że ściągnął pirata. Drugi, że gra nielegalnie po jakiejś tam sieci p2p(gra wymaga steama i to jedyne źródło jej zakupu). Chyba przegapiłem zmiany w regulaminie...
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 21:24
Czy jest tryb LAN, coby pograć z trzema nieco wstawionymi osobnikami na laptopach, tudzież innych mózgach elektronowych?
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 21:35
Ma lan przynajmiej w opcjach multi jest taka zzakładka a jak masz pada to można we czterech na 1 kompie 1 gracz klawiatura reszta pady
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 21:46
Ten, co chwali się piratem łamie regulamin. Drugi już nie. Magicka była na początku tak popsuta, że twórcy sami postawili serwer Hamachi, aby można było grać po sieci. Zresztą odkąd to granie po sztucznym lanie jest zabronione?
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:22
To może jakieś ostrzezenie skoro łamie regulamin? Rozumiem że jesteśmy w Polsce ale moim zdaniem wszystkie objawy piracenia powinny się spotykać z odzewem ze strony serwisu.
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:27
Odtąd? http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=61763&pid=563
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:30
Do karceru z piratami!. :D
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:49
Niestety - nie będę komentował pracy moderatorów. To nie moje kompetencje. Jeżeli uważacie, że zostaliście niesłusznie ukarani, to napiszcie posta albo wyślijcie maila do nas. Ja swoje zdanie na temat grania po LAN-ie napisałem w cytowanym poście.
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:49
Pirat piratem. Dema nie dostałem, a 40zł było mi szkoda w ciemno wydawać. Nazywajcie mnie jak chcecie, ale grę kupiłem i czuję się czysty. Tak zwana jazda testowa. Nie lubię piracenia, ale jeszcze bardziej nie lubię wyrzucać pieniędzy na coś, czego nie znam.
OdpowiedzPiątek, 25.02.2011, godzina 22:50
Nie mam uprawnień moderatora. Trzeba poczekać, aż odpowiednie osoby wejdą tutaj i sprawdzą co i jak.
OdpowiedzSobota, 26.02.2011, godzina 09:01
Czarodzieje z M60 lolzzzzzzzzzzzzzzzzz
OdpowiedzSobota, 26.02.2011, godzina 09:44
W artykule jest błąd! Nie czarownika Khana, ale Grimnira!
OdpowiedzSobota, 26.02.2011, godzina 17:50
Demo było na Steam równo z pojawieniem się gry na rynku.
OdpowiedzNiedziela, 27.02.2011, godzina 04:38
Nieprecyzyjnie się wyraziłem.Z niewiadomego powodu to demo bardzo nie chciało uruchomić się u mnie. Pełna wersja z tym już problemu nie miała. Co było powodem? Nie mam pojęcia do dzisiaj.
OdpowiedzŚroda, 20.07.2011, godzina 22:17
Magicka, gra może i fajna (grałem w demo), ale ilość updateów mnie przygniata, nie chcę tego :P
Odpowiedz