logo

artykuły - Publicystyka

spis treści

GRAM.UNITY

Gram pytań: przepytujemy Adama Badowskiego i Karola Zajączkowskiego

Niedziela, 19.04.2009, godzina 17:00, autor: Łukasz "Mejste" Berliński

Jak zamierzacie poradzić sobie z przeniesieniem tak złożonej rozgrywki na konsole, które rządzą się swoimi prawami związanymi choćby ze sterowaniem? A.B. Jak się okazało, mechanika Wiedźmina po drobnych modyfikacjach, świetnie sprawdza się na konsolach, tak więc uniknęliśmy uproszczeń, których wielu graczy tak bardzo się obawiało. Największą metamorfozę przeszedł oczywiście sam system walki, który jest teraz dużo bardziej dynamiczny i efektowny. Pozostałe zmiany, które wprowadziliśmy to na przykład połączenie niektórych umiejętności czy właściwości mikstur tak, aby ich efekty były bardziej odczuwalne w samej grze.Wbrew opiniom, na jakie nieraz można się natknąć, konieczność sterowania postacią za pomocą pada nie jest dla nas ograniczeniem. Wręcz przeciwnie, uważamy, że daje ono ogromne możliwości, które postaramy się w pełni wykorzystać. Oczywiście wiele elementów gry, takie jak korzystanie z menu czy wybór linii dialogowych musiało ulec modyfikacji, jednak całość jest dzięki temu jeszcze bardziej dynamiczna i efektowna.

Jak będzie wyglądać walka? Podobnie jak w wersji PCtowej będziemy musieli wciskać przycisk na padzie w odpowiednim czasie? A.B. System walki uległ znaczącej metamorfozie - teraz będzie ona jeszcze bardziej efektowna i dynamiczna, a to dzięki kilku nowym "ficzerom", które dodaliśmy. W Powrocie Białego Wilka pojawią się całkowicie nowe akcje bojowe, jak na przykład riposta czy kontratak, dzięki czemu będzie można opracować rozmaite strategie walki, a nie tylko "mashować" przyciski pada. Co do samej mechaniki, to trzymamy się systemu, który stworzyliśmy na potrzeby pierwszego Wiedźmina, a więc sekwencji ciosów. Gracz wciskając w odpowiednim momencie guzik ataku, będzie w stanie wyprowadzać śmiercionośne kombosy kończone krwistymi finiszerami.

Powrót Białego Wilka zaoferuje graczom nową fabułę czy raczej waszym celem jest skupienie się na zrobieniu dobrej konwersji wersji pecetowej? A.B. Choć fabuła, pomijając pewnie modyfikacje w prologu i I Akcie, pozostanie bez zmian, o Powrocie Białego Wilka nie można mówić jak o prostej konwersji gry pecetowej. Liczba zmian wprowadzona w rozgrywce związana z możliwościami technicznymi konsol sprawia, iż mamy do czynienia z całkowicie nową produkcją. Naszym celem, którego nigdy nie straciliśmy z oczu w toku prac tym tytułem, było sprawienie, że nawet gracze, którzy znają komputerowego Wiedźmina na pamięć, ani przez chwilę nie poczują się znudzeni.

Czego dotyczą te zmiany fabularne na początku gry? A.B. Wśród różnych komentarzy, które docierały do nas po premierze Wiedźmina, pojawiły się opinie, iż gra i sama historia momentami "zwalnia". Dlatego też na potrzeby wersji konsolowej delikatnie zmodyfikowaliśmy wymienione przeze mnie wcześniej elementy fabuły, dzięki czemu w chwili obecnej akcja cały czas nabiera tempa, zachęcając gracza do dalszej rozgrywki. Jak powiedział Hitchcock, na początku jest trzęsienie ziemi, a potem jest już tylko ciekawiej.

poprzednia stronanastępna strona

Najnowsze komentarze

"Bądźmy szczerzy, next geny są przyszłością grania, co widać choćby po tendencjach panujących w Stanach i Europie Zachodniej i jest to fakt, z którym musimy się pogodzić."

Litości... Ta wypowiedź jest pod każdym względem wyprana z elementów, które można by nazwać racjonalnymi.
W CDP RED pracuje wróżka! Ja powiem, że przyszłością gier jest "updated last gen console" znana jako Wii - co dobitnie pokazują wyniki sprzedaży na Zachodzie. Albo jeszcze lepiej - handheldy. Kto ma rację?
Rozumiem, że ktoś może być śmiesznie naiwny ("Zróbmy grę na konsolę, a będziemy mieli forsy jak lodu") bądź mieć o czymś fioletowe pojęcie, ale w takim przypadku powinien powstrzymać się od komentarzy, bo po prostu naraża się na śmieszność.

> Litości... Ta wypowiedź jest pod każdym względem wyprana z elementów, które można by
> nazwać racjonalnymi.
> W CDP RED pracuje wróżka! Ja powiem, że przyszłością gier jest "updated last gen console"
> znana jako Wii - co dobitnie pokazują wyniki sprzedaży na Zachodzie. Albo jeszcze lepiej
> - handheldy. Kto ma rację?
> Rozumiem, że ktoś może być śmiesznie naiwny ("Zróbmy grę na konsolę, a będziemy mieli
> forsy jak lodu") bądź mieć o czymś fioletowe pojęcie, ale w takim przypadku powinien
> powstrzymać się od komentarzy, bo po prostu naraża się na śmieszność.

Oczywiście, że ta wypowiedź jest irracjonalna. Ale marketing to marketing. Mieli wypuścić Wieśka na pc, to chwalili pecety. Teraz robią wersję na konsole, to kadzą konsolom. Wiadomo, chcą sprzedać swój produkt. Zapowiedzą Wiedźmina 2 na pc, to sytuacja wróci do normy.

PRAWDZIWE Next-gen to PC. Ciągle ulepszany jest i będzie. Jego generacja ciągle będzie NEXT i w ogóle, nigdy się nie skończy.
PS3 i X360 to raczej powinni nazywać current-gen. Po prostu obecna generacja i tyle.

Może specjalnie to powiedzieli, może przez pomyłkę.

[kat]

To Ty żyjesz?? Trzeba było tu być, kiedy była dyskusja z aope'm, :) który jednak był nieco radykalniejszy w poglądach, a zwłaszcza w wyszydzaniu PC.

Pozdro

Twój post mnie nie przekonał. Nadal uważam że nad pc górują konsolę.

> [kat]
>
> To Ty żyjesz?? Trzeba było tu być, kiedy była dyskusja z aope'm, :) który jednak był
> nieco radykalniejszy w poglądach, a zwłaszcza w wyszydzaniu PC.
>
> Pozdro


A żyję, żyję :p tylko cierpię na chroniczny brak czasu głównie z powodu nauki :p

Pile

> Twój post mnie nie przekonał. Nadal uważam że nad pc górują konsolę.


Hmm w jakim sensie górują i jakie konsole? Bo chyba dla niemal każdego takie PS3 i Wii to zupełnie inne bajki, więc taki agregat trochę mija się z celem.

Natomiast jeżeli chodzi o aspekty jakościowe to konsole są bez porównania za PC i do tego przepaść ta się powiększa. A jeżeli chodzi o ilość gier, to też jakoś coraz gorzej, przykładowo taki X360. Jakieś exclusivy ciekawe w nadchodzącym okresie? z tego co mi wiadomo to jest:
Halo ODST (czyli to co wniesie to praktycznie kilka godzin SP, nie wiem czy w kwestii multi coś nowego dodadzą) i wydane już Halo Wars (grałem - biedne i płytkie że szkoda słów, zwłaszcza jak chwilę wcześniej się pogra w jakiegokolwiek RTSa na PC) i...?

Serio jest coś ciekawego zaplanowanego tylko na 360 (pytam o X'a, bo po twoim GSie wnoszę że na tej konsoli grywasz)? Jedną, dwie ciekawe gry zaplanowane na najbliższe 2 lata tylko na X360 podaj :).

Każdego multiplatformowca natomiast na PC dostajemy taniej, w lepszej wersji i najczęściej z ogromnymi możliwościami moddingu i rozbudowywania, patrz np.:
- Fallout 3
- Farcry 2
- Call of Duty (seria)
- Half-Life
- Left4Dead
- Braid
i tak mógłbym godzinami wypisywać, bo praktycznie każda gra na PC wygląda lepiej, kosztuje mniej, daje ogrom możliwości których na konsolach nie ma (choćby same darmowe i świetne mapy do FPSów, no bo ileż można grać na tych samych kilku mapach, a za 3-4 nowe 10 euro płacić...), lepsze serwery, możliwość grania jak ktoś lubi (chcesz grać na padzie? żaden problem, chcesz grać z efektami 3D bez śmiesznych okularków w z dwoma kolorami? Nvidia już oferuje takie możliwości, chcesz grać na TV? kabel za kilkanaście złotych ;), chcesz zmienić ustawienia klawiszy/guzików, bo te narzucone nijak ci nie odpowiadają? Kilka sekund) itd.

Natomiast jeśli idzie o zainteresowanie PCowymi grami to wystarczy spojrzeć na zachodnie czy też wschodnie (blisko- i daleko-) serwisy i popatrzeć jakie zainteresowanie tymi grami wyrażają gracze ;). Obstawiam sprzedaż SC2 na poziomie 8-9 mln w pierwszym roku (SC z tego co wiem ponad 11 mln sprzedanych).

A co do entuzjazmu CDPR sprzedażą Wiedźmina na konsolach, to szczerze powiedziawszy nic nie wiadomo. NIe jest to strzelanka, ani kontynuacja jakiejś konsolowej legendy, więc może być ciężko. Nawet jRPGi ostatnio bardzo cienko schodzą na konsolach :p

@Blasting_Power: pewnie, że gracze pecetowi dostają "lepsze wersje" (patrz GTA IV ostatnio). Pewnie, że mają możliwość moddowania (z której korzysta może 1 proc. z nich, ale mają). Tylko musisz także zwrócić uwagę na kilka faktów:
- otrzymujecie konwersje z konsol, a nie w drugą stronę
- otrzymujecie gry kiepsko zoptymalizowane z uwagi na to, że pc nie jest platformą docelową
- to konsole zarabiają na granie pecetowe
- jakość gier konsolowych zostawia pc daleko w tyle. Nigdy nie grałem w tak zabugowaną grę jak choćby Gothic na konsoli
- konsole stanowią główną platformę do grania w krajach rozwiniętych. Kiedyś, taką platformą był pc, teraz - są konsole
- na zachodzie ceny gier pc są niemalże takie same jak gier konsolowych, a dla kupujących je, w zasadzie różnica jest żadna (co innego jest np. w Polsce). Odpowiedz sobie, czy gdyby gry na konsole były w takich samych cenach w jakich są na pc, to co by ludzie wybierali
- na zachodnich serwisach zainteresowania pc w zasadzie nie ma, na wschodnich i dalekowschodnich jest
- pc na zachodzie służy do MMO i Simsów. Tyle, że do tego MMO i tych Simsów wystarczy najtańszy laptop
- wysoka sprzedaż SC wynika z rynku azjatyckiego

PC będzie żył i będzie miał się dobrze, ale zawsze jako ta druga/trzecia/czwarta platforma do grania. Nigdy jako pierwsza i nigdy jako domyślna i jedyna. Już nie te czasy.

> @Blasting_Power: pewnie, że gracze pecetowi dostają "lepsze wersje" (patrz GTA IV ostatnio).

Patrz Bioshock (ps3), Dark Messiah na xbox360, ET:QW, FEAR, Oblivion na xbox360, Left 4 Dead na xbox360, NFS Undercover (PS3) - to tylko niektóre przykłady skopanych konwersji z pc na konsole

> Pewnie, że mają możliwość moddowania (z której korzysta może 1 proc. z nich, ale mają).

Korzysta z tego, znacznie, znacznie więcej niż 1 procent :) Ale miło, że zauważasz to,że na pc jest taka możliwość natomiast na konsolach nie ma.

> Tylko musisz także zwrócić uwagę na kilka faktów:
> - otrzymujecie konwersje z konsol, a nie w drugą stronę

Bzdura. To działa w obie strony. Jast dużo konwersji z konsol na pc, ale jest także dużo konwersji z pc na konsole (FEAR, L4D, Dark Messiah, Half-Life 2, FEAR, ET:QW, Quake 4, Doom 3 itd.)

> - otrzymujecie gry kiepsko zoptymalizowane z uwagi na to, że pc nie jest platformą docelową

Kolejna bzdura. GTA4 w ostatnim czasie był wyjątkiem. Natomiast z konwersji, które były znacznie lepsze na pc: Devil May Cry4, Lost Planet, Assasin's Creed, Gears of War, Mass Effect - te gry miały nie tylko znacznie lepszą grafikę i dodatkowe rzeczy (jak nowe misje, rozdziały, tryby gry, dodatki), ale także były świetnie zoptymalizowaane.

> - to konsole zarabiają na granie pecetowe

xD Ciekaw jestem po czym to wnosisz.

> - jakość gier konsolowych zostawia pc daleko w tyle. Nigdy nie grałem w tak zabugowaną
> grę jak choćby Gothic na konsoli

Już wymieniłem zabugowane porty na konsole, jak też wymieniłem wzorowo przeprowadzone konwersje na pc. Prawda jest taka, że już dawno upadł mit, że gry na konsole wychodzą tulko gdy są dopracowane i nie wymagają patchy. Skoro nie grałeś w takie gry na konsole, to widać, że grasz w mało gier.

> - konsole stanowią główną platformę do grania w krajach rozwiniętych. Kiedyś, taką platformą
> był pc, teraz - są konsole

Kolejna bzdura. Zawsze to powtarzasz a nigdy nie mozesz 5trgo udowodnić. Po prostu zaklinasz rzeczywistość. W jakich krajach? W Niemczech? ;) W Wielkiej Brytanii (gdzie nie królują konsole a tandem pc+wii)? W USA (http://gry.onet.pl/28061,1503342,artykul.html i http://archiwum.polygamia.pl/najwiecej-gier-r...ugim-miejscu)?

> - na zachodzie ceny gier pc są niemalże takie same jak gier konsolowych, a dla kupujących
> je, w zasadzie różnica jest żadna (co innego jest np. w Polsce). Odpowiedz sobie, czy
> gdyby gry na konsole były w takich samych cenach w jakich są na pc, to co by ludzie wybierali
> - na zachodnich serwisach zainteresowania pc w zasadzie nie ma, na wschodnich i dalekowschodnich
> jest

Bzdury. Ale na nie odpowiedziałem już wcześniej.

> - pc na zachodzie służy do MMO i Simsów. Tyle, że do tego MMO i tych Simsów wystarczy
> najtańszy laptop
> - wysoka sprzedaż SC wynika z rynku azjatyckiego

Dalej sobie zaklinaj rzeczywistość...;)

>
> PC będzie żył i będzie miał się dobrze, ale zawsze jako ta druga/trzecia/czwarta platforma
> do grania. Nigdy jako pierwsza i nigdy jako domyślna i jedyna. Już nie te czasy.

Właśnie nadeszły te czasy drogi aope. Ostatnie 2 lata były dla rynku pc świetne. A co z rokiem 2009? Zobaczmy. W tym roku na pc wyjdzie najwięcej exclusive'ów (ponad 150), najwięcej gier multiplatformowych, oraz najwięcej gier wysokobudżetowych. Rynek pc w ciągu ostatnich dwóch lat, wygenerował więcej przychodów z elektronicznej rozrywki, niż jakakolwiek inna platforma. Jako jedyna platforma w 2008 roku oparła się kryzysowi, i zanotowała kilkuprocentowy wzrost (cały czas jesteśmy w sektorze elektronicznej rozrywki). No i jak tu nie mówić o pc jako o dominującej platformie. Może dominujący jest xbox360? W którym wyjdą w tym roku 3 "genialne" exclusive'y. Czyli DLC!...do GTA4, słabo zapowiadające się Halo ODST, i wyjątkowo kiepskie Halo Wars. Ta konsola zbliża się już do końca swojego cyklu życiowego. Po Gears of War 2 (które i tak jakoś nie powala graficznie) i słabym portfolio exclusive'ów na nadchodzące lata, widzimy, że wyciskane są z niej ostatnie soki. A co z ps3? Okazuje się, że znowu "rok ps3" będzie może za rok ;) W tym roku także mamy na tę platformę, jedynie 3 coś znaczące exclusive'y: Killzone 2, Heavy Rain i Gran Turismo 5 (które być może wcale nie będzie exclusivem ;]). Niestety pomimo dobrych tytułów na tę platformę, gry sprzedają się całkiem słabo, a przynajmniej gorzej niż zakładano pomimo ogromnej i drogiej kampanii reklamowej(przykład LBP i Killzone 2). No to może Wii, które jest najczęściej uzupełnieniem wypasionego pc i raczej nie konkuruje z tą platformą? :> A może iphone? xD
Ale wmawiaj sobie to co chcesz aope, oszukuj się dalej... :>

Zermithon obalił już twoje "argumenty", ja dodam tylko coś od siebie...

> - konsole stanowią główną platformę do grania w krajach rozwiniętych. Kiedyś, taką platformą
> był pc, teraz - są konsole


Kituś bajduś. Skoro sięgasz po ciężkie działa - pozwolę sobie zauważyć, że w owych kilku na krzyż, enigmatycznych "krajach rozwiniętych" na PC gra "bardziej rozwinięta" część społeczeństw, a konsole wybierają technologiczni analfabeci, którzy do wkręcenia żarówki wzywają "fachowca".



Ale długaśne posty :P, to ja sobie też pofolguję, taki spokojny i piękny poniedziałek ;) Do rzeczy.

Przykro trochę czytać, że konsole wybierają analfabeci, bo to oczywiście nie jest prawda. Ci analfabeci z pewnością mają też PC i doskonale wiedzą, do czego wykorzystać PC, a do czego konsolę.

Dlaczego wolę konsolę:

Lubię w konsolach wygodę grania, wkładam płytkę do napędu i gram, nie interesują mnie żadne opcje graficzne, super hiper filtry i inne dziadowskie ocpje, których nazwy równie dobrze mogłyby być wzięte z medycyny, bo dla przeciętnego użytkownika nie znaczą nic, tylko zmulają sprzęt. Wiem, że płacąc za konsolę ( w moim przypadku PS3) mam to wszystko i to wcale nie za duże pieniądze. Konsole są tanie w porównaniu do ich możliwości.

Lubię w konsolach dbanie o klienta, co objawia się pisaniem gry pod sprzęt, dbałość o dobre programowanie gier i o płynność animacji. Jest do domeną konsol i ich wielką zaletą.

Lubię w konsolach ich kompaktową wielkość, co pozwala ją zabrać ze sobą wszędzie tam, gdzie chcę grać. PC to masa peryferiów, niezbyt przyjazna użytkownikowi, plątanina kabli..Na pewno PC nie są zbyt mobilne.


Dlaczego wolę PC:

Lubię w PC jego multimedialność, której konsole nie dorównają jeszcze długi czas, a może nigdy (bo i po co ?)

Lubię jego elastyczność - coś nie działa, czegoś autor oprogramowania nie przewidział. Co z tego ? Nie muszę czekać, aż developer z łaski wypuści nowy soft, w którym okaże się po niedługim czasie, że wiele opcji dodano i wiele jeszcze brakuje.

Lubię w PC wygodę poruszania się po internecie, bogactwo formatów dźwięku, obrazów- wszystko zadziała, jeśli nie od razu, to po ściągnięciu nowych sterowników. Jako narzędzie komunikacyjne nie ma sobie równych.

Lubię w PC to, że mogę sobie dobrać taki sprzęt, jakiego potrzebuję nie płacąc za wszystkie rzeczy, które nie będą mi potrzebne.

Żeby nie było oftopa :P- mam Wiedźmina na PC - drażni mnie to, że się muli jak jasna cholera pomimo niezłego sprzętu, a grafikę ma delikatnie mówiąc, niezbyt imponującą. O co chodzi ? Mam wybulić kolejnego tysiaka z nadzieją, że płynność osiągnie zadowalający poziom ? Dlaczego muszę byc alfą i omegą sprzętu, żeby wiedzieć co kupić aby nie przepłacić i osiągnąć zadowalający efekt ?

Że kolejny poziom gry wczyta się bez problemu i nie będę patrzył na czarny ekran z samym dźwiękiem. Że w końcu zrobią autoupdate, któremu podoła dziecko, bo obecny woła o pomstę do nieba i przerzuca nas tylko do kolejnych stron gdzie okazuje się, że musimy ściągnąć coś jeszcze innego, żeby to zadziałało, i jeszcze coś, i jeszcze coś, no kurrrr........de, o co chodzi. Czy tak trudno to zrobić ?

Wierzę w to, że Wiedźmin na konsolę nie będzie zwykłym portem, wskazuje na to wiele rzeczy- dbałość o wykorzystanie mocy konsolek na dodatkowe smaczki graficzne, zmodyfikowany system walk specjalnie z myślą o
konsolach. Dopieszczona fabuła i bardziej wartka walka.

Czekam z niecierpliwością, piecowego dziada mam serdecznie dość.

Ok widać że czas sięgnąć po niszczącą ripostę :p

No to po kolei:

> @Blasting_Power: pewnie, że gracze pecetowi dostają "lepsze wersje" (patrz GTA IV ostatnio).


Z tym GTA IV to sprawa dość ciekawa, bo słyszę że port lipny, ale w sumie to nie wiem ocb, bo mi się świetnie na PC grało ;). Może jakaś lipna optymalizacja czy coś, nie wiem mocne PCty mam w domu to pewnie nie zauważyłem ;P. Tak czy siak nie ma pop-upów (X360/PS3), a spadki FPS (spore) przy GTA IV na obu konsolach widziałem ;).

No a co z resztą gier? Mass Effect, Fallout 3, Devil May Cry (legendary knight mode to DMC na końskich sterydach ;)), Orange Box, Far Cry 2, Universe at War i praktycznie każdy inny poza jakimiś słabo zoptymalizowanymi gierkami na 5 godzin (patrz Stranglehold). No i "lepsze wersje" odnosiło się do całości, więc od grafiki, przez wszelkie dodatkowe i darmowe bajerki, na modach i user-created content skończywszy.

> Pewnie, że mają możliwość moddowania (z której korzysta może 1 proc. z nich, ale mają).


O RLY?

Z takim talentem statystyka podwórkowego to chłopie leć do GUSu, albo lepiej - do Eurostatu na prezesa.

Po pierwsze skąd ten 1%? (czyżbyś dopiero PIT wypełniał? :p). Hmm powiem inaczej, nie znam chyba żadnego gracza PCowego (a znam wielu ;)), który by choć raz nie skorzystał z twórczości innych graczy wzbogacającej gry ;).

Przykłady moddingu i UCC na PC:

- Counter-Strike (ktoś nie grał?)
- MAPY
temat rzeka, jak już przy CSie jesteśmy, to proszę pierwsza lepsza strona z mapami do CS'a (http://www.cs-maps.org/), podpis over 10 000 CS MAPS. Zaraz, zaraz czy to przypadkiem nie jakieś 5-10 razy więcej niż wszystkie mapy MP do wszystkich FPSów i TPSów kiedykolwiek wydanych na konsolach zsumowanych razem? A to przecież tylko jedna stronka, przecież masa map jest rozproszona po sieci i nie spisana na listach jak te :O Hmm jedna gra? Sorka, sorka 1 mod do 1 gry? Kurcze pracowici ci PCtowcy że dla 1% chce im się tyle tworzyć ;) Oczywiście ten sam efekt (niekoniecznie ta sama skala, zależy od czasu itd.) także w wielu innych grach.

No to żeby nie było "ale te fasze mapy i tak fszystkie takie same!!1111!!", podam choćby przykład Warcrafta 3, gdzie poza zwykłymi mapami mamy m.in.:
- słynne Tower Defensy
- jeszcze słynniejsze Defence of the Ancients (hmm nawet piosenkę o tym nagrali, a Chris Taylor zbudował w oparciu o ten pomysł całą nową grę - Demigod)
- Footman Frenzy + wariacje,
- orcs vs elves,
- wszelkiej maści RPGi zarówno solowe jak i nastawione na coop
i masa, masa, masa innych. Taką jedną grę (W3) kupujesz i możesz grać dosłownie latami i to za każdym razem w coś innego, a nie tylko że masz w innym miejscu bazę, albo lasek wygląda inaczej ;)

- mody totalne patrz np. Half-Life 2 choćby Insurgency, Age of Chivalry, They Hunger i dosłownie setki (chyba ponad tysiąc spokojnie) innych, HoMM3:WoG itd.

- nowe modele, bronie, samochody itd. patrz np Warhammer Total War (mod do Rome Total War), UT itd.

To wszystko łączy fakt, że nie uświadczysz tego na konsolach (może poza ograniczonym LBP, tyle że tamten edytor nie oferuje wiele swobody, gracz jest dość mocno ograniczony, nawet nie ma czego porównywać z choćby g-modem). Mody i UCC, to nie tylko Fallout 3 pokryty bujną roślinnością, Baldurs' Gate na silniku BG2, czy Mario Kart na silniku source, ale właśnie masa choćby map, modeli itd.

> Tylko musisz także zwrócić uwagę na kilka faktów:
> - otrzymujecie konwersje z konsol, a nie w drugą stronę


I pewnie jeszcze mi powiesz, że te gry na X'a to oni padem projektują? :p Jakoś nie narzekam na jakość AC, czy ME w full HD (hmm w sumie to nie, bo full HD to podobno 1050, to co mam powiedzieć jak mam 1200? ;) miłej zabawy z Halo 3 i jego subHD, z tego co pamiętam to 500+ linii poziomych, a większość gier na konsolach w 720).

> - otrzymujecie gry kiepsko zoptymalizowane z uwagi na to, że pc nie jest platformą docelową


Viking, DMoMM:E, Orange Box, UaW, Lair...

> - to konsole zarabiają na granie pecetowe


Ahahahahahaaaahaha hahaha ahaha ;p dobre ;]. To co? Wolontariat? Robią gry na PC, bo mają za dużo kasy? Serio nie bierz się w przyszłości za biznes ;). 11 200 000 * 15$/e * 12 = 2 016 000 000 $/e - wow jakaś spora sumka :O ciekawe skąd się tu wzięła :O hmm, nie wiem, nie znam się, poczekam może nasz biznesowy geniusz podpowie?

> - jakość gier konsolowych zostawia pc daleko w tyle. Nigdy nie grałem w tak zabugowaną
> grę jak choćby Gothic na konsoli


Teraz zagadka. Masz dwie platformy do grania - A i B (oryginalnie wiem ;)), na platformę A wychodzą 2 gry - jedna dostaje oceny 100/100, druga 0/100, średnia wychodzi 50/100. Na platformę B wychodzi 5 gier - 2 gry dostają ocenę 100/100, trzy gry dostają ocenę 0/100, średnia 40/100 :O.

Pytanie: Którą platformę wybierzesz?
A - bo średnia ocen jest wyższa?
B - bo potrafisz użyć mózgu i kupujesz tylko 2 gry ocenione na 100/100, a 3 zwalone olewasz i wychodzi że masz 2 razy więcej świetnych gier?

> - konsole stanowią główną platformę do grania w krajach rozwiniętych. Kiedyś, taką platformą
> był pc, teraz - są konsole


Kiedy był nią PC? Z tego co pamiętam to kiedyś konsole miały zdecydowanie większą przewagę, w sumie kiedyś były praktycznie jedynym sposobem grania (sorka że pomijam gry tekstowe i wydziały informatyczne na uniwerkach w USA :p). Obecnie wartość rynku PC się zwiększa, Valve robi majątek na PC-only steamie itd itd.

> - na zachodzie ceny gier pc są niemalże takie same jak gier konsolowych, a dla kupujących
> je, w zasadzie różnica jest żadna (co innego jest np. w Polsce). Odpowiedz sobie, czy
> gdyby gry na konsole były w takich samych cenach w jakich są na pc, to co by ludzie wybierali


Gdyby ceny na konsolach były takie jak na PC, to konsole by kosztowały po... 2000 zł, a nie 1000. Zastanów się może skąd wynika ta różnica (tak na zachodzie też jest, nie wierzysz to sprawdź, minimum 20-40% droższe i wolniej tanieją) i jaki jest model biznesowy zarabiania na konsolach (podpowiedź: nie jest to sprzedaż sprzętu poniżej kosztów jego produkcji)

> - na zachodnich serwisach zainteresowania pc w zasadzie nie ma, na wschodnich i dalekowschodnich
> jest


OK sprawdźmy, wchodzę na gamespot.com, most popular: 1. Bioshock 2, 2. Starcraft 2: Wings of Liberty, 4. Demigod, 5. Mafia 2 (wersja PC), 9. The Sims 3. Z 10 najpopularniejszych gier w tym momencie na GS 9 jest na PC (tylko pokemonów nie ma, pomijam emulatory :p), a 6 na X360/PS3 :O

ign.com (wziąłem most popular ze wszystkiego, czyli nie tylko gry): 21. (1 miejsce gra) - Demigod

gamespy "Hot Games": 1. Spore, 2-8. Wow (lol :p), 9. Battlefield Heroes, 10. GTA: SA na PS2 (jednak jeszcze się trzyma :p)

To niech będzie np gametrailers (aka consoletrailers ;)), zobaczmy "top videos": 1. Starcraft 2 Battle Report :O, FF XIII dopiero na 5 (versus) i 6 miejscu.

Jak chcesz to sam jakieś serwisy podaj, które nie są z założenia console lub PC only i możemy zobaczyć tą popularność ;) chyba, że dalej wolisz z fusów wróżyć.

> - pc na zachodzie służy do MMO i Simsów. Tyle, że do tego MMO i tych Simsów wystarczy
> najtańszy laptop


Nie do każdego MMO tani laptop wystarczy. Hmm ja mogę powiedzieć że na zachodzie główną konsolą w domach graczy jest PS2 i pewnie nawet za 10 lat nadal będzie, bo coś tym sprzedaż tak nie idzie. Laptop to nadal PC, PS2 to nadal konsola, więc argument bez sensu.

> - wysoka sprzedaż SC wynika z rynku azjatyckiego


No to nie wiedziałem, że taki ze mnie Koreańczyk :p

> PC będzie żył i będzie miał się dobrze, ale zawsze jako ta druga/trzecia/czwarta platforma
> do grania. Nigdy jako pierwsza i nigdy jako domyślna i jedyna. Już nie te czasy.


Zobaczymy ;). Może PC z Onlive zniszczą konsole w ciągu jednej generacji, a może PC stanie się niszową rozrywką jak brydż, czy szachy. Ja tam we wróżbitę bym się nie bawił, bo to jednak stąpanie po cienkim lodzie od czasów Heisenberga :p

pozdrawiam

Może późno na odpowiedź ale onlive nie potrzebuję do pracy pc-ta :D

Wytłumaczy mi ktoś co oznacza to puste słowo "next-gen" :Q?

Następna generacja ;]
[Chlip] trzeba będzie wkrótce zakupić konsolę...

> Wytłumaczy mi ktoś co oznacza to puste słowo "next-gen" :Q?


"Next-gen" - słowo wykorzystywane wedle uznania przez:

1) pracowników korporacji Microsoft i Sony* (produkujących konsole o nazwach Xbox i Playstation)
2) producentów i wydawców gier mających wersje na ww. konsole
3) dziennikarzy branżowych
4) co głupszych graczy.

Powyższy spis stanowi równocześnie rozprzestrzenianie się terminu na poszczególne grupy pod względem chronologicznym**.

Początkowo - w końcowym okresie popularności konsol szóstej generacji, tj. Xboxa, Playstation 2, GameCube'a i Dreamcasta*** - termin oznaczał powstające konsole siódmej generacji. Potem zaczęto go używać jako określenie "postępu" w konsolach, co teoretycznie miało oznaczać innowacyjność, a w praktyce sprowadzało się do lepszej grafiki w stosunku do konsol 6. generacji****. Ostatecznie stało się marketingowym "buzz-wordem", używanym przy każdej produkcji ukazującej się na co najmniej jedną z dwóch konsol - Playstation 3 i Xbox 360. Stosowane jest przez producentów na zasadzie "lepiej się wychylać" - czyli "jeśli nie powiemy tego słowa, wyjdziemy na niepostępowych i dostaniemy po spoiler: [ dupie ] w rankingach sprzedaży". Jest to jedyne logiczne wytłumaczenie, gdyż od premiery ostatniej konsoli "next-gen" upłynęło prawie 3 i pół roku, w związku z czym pierwotne znaczenie słowa ("konsola następnej generacji") straciło rację bytu i winno być stosowane wobec przyszłych konsol ósmej generacji.

Obecnie niezwykle popularne słowo w branży multimedialnej, niemal tak popularne co równie bełkotliwe i pozbawione znaczenia "casual" (patrz: opracowanie na gramsajcie Vojtasa -> http://ja.gram.pl/Vojtas/60).

[Za: Encyklopedia Debilizmów Branżowych F.O. Moriana]

--
* Jakoś Nintendo nie spoiler: [ chrzani ] o next-genach...
** Najpierw zaczęli producenci konsol, potem podchwycili twórcy, następnie (jak papugi) dziennikarze, a na końcu (jak barany) co głupsi gracze.
*** Który wypadł z branży na długo przed wspomnianym okresem - umieściłem go ku pamięci.
**** Najbardziej innowacyjna konsola - Wii - nie jest nazywana "next-genem", bo ma taką sobie grafikę.

Jak cały ten wywiad ma się do wczorajszych rewelacji o tym, że Wiedźmin Powrót Białego Wilka nie ujrzy nigdy światła dziennego?

czy Wiedźmin na konsole został anulowany i czy posiadacze konsol czekają teraz razem z innymi na Wiedźmina 2 ?

Na CDaction.pl podali, że twórcy pracują już tylko nad Wiedźminem 2, a reszta zawieszona. Już sam nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, może to część akcji reklamowej?

Wątpię żeby to była część akcji reklamowej, zważywszy na to że CDP zwalnia pracowników.

Wywiad, jak wywiad. Napisany pewnie ze dwa/trzy tygodnie temu, bo zadnej wzmianki o ostatnich pogloskach w nim nie ma... A na GOLu pojawia sie bardzo 'ciekawy' news...

http://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=46245

Ciekawe czy CDP w koncu powie cos wiecej? ...


graja z namithe witcher