logo

artykuły - Recenzje

spis treści

powiązane gry

GRAM.UNITY

Darksiders: Wrath of War - recenzja

Środa, 20.01.2010, godzina 17:30, autor: Rafał "Mastermind" Dziduch

Darksiders: Wrath of War kąsa, miażdży, przeżuwa i wypluwa. To jedna z najładniejszych i najbardziej przystępnych gier akcji, w jakie ostatnio grałem.

Bossowie w tej grze to prawdziwe potwory i monstra

Pojedynki z pokurczami piekielnych czeluści jeszcze nigdy nie były tak ekscytujące, jak w produkcji studia Vigil Games. Doprawdy, Darksiders: Wrath of War stanowić może konkurencję dla nadchodzącego wielkimi krokami God of War 3. Czy finalnie okaże się lepszy? Z odpowiedzią na to ostatnie pytanie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Największa wada gry? Jest ona dość krótka... Z przyjemnością opowiem, dlaczego warto się zainteresować Darksiders.

Pogromca God of War?

Krwi w Darksiders nie brakuje, a elementy korpusów latają na wszystkie strony

Gra jest przystępna dla graczy, którzy nie są dobrze obeznani z niuansami "actionów". Wiecie - te setki combosów, skomplikowane układy na padzie, których zwykły śmiertelnik nie jest w stanie wykonać. W Darksiders czegoś takiego nie ma, co wcale nie oznacza, że gra jest banalna. Owszem, są combosy, bohater wykonuje ekwilibrystyczne ewolucje, ale wszystko to przychodzi nieco łatwiej. System walki to bez wątpienia najjaśniejszy punkt tej produkcji.

Ale broni się także historia. Darksiders: Wrath of War opowiada o gościu imieniem Wojna. To jeden z kwartetu Jeźdźców Apokalipsy - tej biblijnej, od świętego Jana. W wyobraźni autorów gry Wojna to dość mroczny rycerz z wielgachnym jak stodoła mieczyskiem na plecach. Ten osiłek posyła w piach zarówno zastępy demonów, jak i aniołów. W świecie Darksiders coś poszło bowiem nie tak...

Co zdarzyło się w Darksiders?

Konkretnie chodzi o to, że miała nastąpić Apokalipsa. Dokładnie zgodnie z tym, co głosili prorocy. Problem w tym, że nastąpiła zbyt wcześnie. Na ziemi rozpętało się straszne piekło. Do tego wszystkiego za zbyt wczesne wywołanie Armageddonu obwiniono właśnie Wojnę. Cóż, mówi się trudno, zaciska się zęby i próbuje jakoś zagonić teraz te wszystkie demony tam, gdzie ich miejsce. Po to by z mozołem wypracować względną równowagę między siłami dobra i zła. Darksiders, podobnie jak Prototype, zaczyna się od prawdziwego trzęsienia ziemi.

następna strona

Najnowsze komentarze

Na grę mam smaczek od dłuższego czasu ale z powodu innych ciekawych premier narazie sobie ją odpuszcze...

U mnie jest inny powód odczekania - cena.

Gra okazała się ciekawa, w zapowiedziach widziałem ją jako przeciętnego slashera z przerysowanymi postaciami. Pozory były mylące.
Można wspomnieć o motywie z pomarańczowym i niebieskim portalem (hm? coś mi to przypomina. A tak, Portal i Prey) czy to, że momentami przypomina ona Prince of Persia (trylogia Piasków Czasu) czego nie napisał nikt, w recenzjach dotąd przeze mnie czytanych.
A i jak z bronią dystansową? Widziałem przenośną armatę, we fragmentach jakiś rewolwer. Jak jest w rzeczywistości?
A i te 8-10h to jest na innym poziomie trudności niż Apocalyptic. Mimo to czuję się skonfundowany. Raz piszą że to ok. 10h raz że 25h. Jak jest naprawdę?

EDIT: jednak plotką była informacja, że można wyprowadzać ciosy ruchem gałki, jak w Too Human? :]

Strasznie się jaram tym tytułem. Kupic nie kupie (chyba że stanieje d 100zł), ale jak będę miał okazje wymiany to na pewno będę chętny. Przekonuje mnie bardzo klimat i porównania do Zeldy, a odrzuca system walki, który ogranicza się do ciskania jednego przycisku.

Gra genialna dzisiaj ją przeszedłem i muszę przyznać, że robi naprawdę miłe wrażenie. Z tych wszystkich wad jakie widzę to przyznam jedynie, że przeszkadzała mi powtarzalność no i trochę krótkawa jest, ale żeby brak polskiej wersju uznać za wadę gry... brak mi słów to wina polskich wydawców tak czy nie?

Czekam tylko na wpływ pieniążków na konto i lecę zaopatrzyć się w Rozgniewanego Wojnę :)

Gra rozkłada na łopatki przereklamowanego Dantego, chociaż akcje promocyjne nie są w jej przypadku tak ogromne. Jest to kolejny dowód na to, że dobra gra obroni się sama. A Darksiders jest soczysty, chociaż nie pozbawiony naiwnych scen typu rzucanie samochodami w bossa ;).

Jako ja mam ta gre i nie podzielam az takiego entuzjazmu co inni, ot dobra gra ale nic specjalnego, wogole jak mozna dawac porownanie typu 'o wiele lepsza od przereklamowanego dante inferno' skoro dante jeszcze nie wyszedl. Poza tym ja gralem w demo dante i jakos samo demo mi sie bardziej podobalo od calej Darksiders, jesli chodzi o klimat. Takze gra jest dobra ale do takiego God of War jej daleko, spodziewam sie ze Dante tez ja pobije ale to tylko moje przypuszczenia.

>finischery
>schery
>sch
>ch

Błąd powtarza się kilka razy w recenzji.

Nie rozumiem, dlaczego niby brak polskiej wersji językowej gry miałby być wadą :P Jeśli gra ma być od 18 lat to i tak większość graczy w tym wieku zna angielski przynajmniej na podstawowym poziomie, a już na pewno na tyle, żeby móc zrozumieć teksty w grze akcji, gdzie raczej jakiejś bardzo skomplikowanej terminologii nie będzie się używać. A polskie lokalizacje często są beznadziejnie przygotowane, zwłaszcza aktorzy, którzy podkładają głosy postaciom. Dlatego brak polskiej wersji językowej powinien być poczytany jako zaleta gry xD

Taki prototype tyle , ze 2x wiekszy z mieczem Death Knightow ; p

@Johansen: masz rację, nie wiem czy ludzie byliby zadowoleni gdy Marka Hammilla (podkłada głos pod sprzedawcę - demona co kroczy za Wojną) zastąpi jakiś zamulający aktorzyna z telenoweli.

A i nie ma co porównywać z Prototype - gra była co najwyżej średnia.

jak dla mnie, z filmików , to taki średniak.. filmy z dantego i god of war bardziej do mnie przemawiają. Dla god of war byłbym w stanie kupić ps3, ale dla tego tytułu, raczej nie...

Jak rany, czytajcie te teksty zanim je opublikujecie! :/

finischery -> finishery (jak zauważył powyżej Adamido, powtarza się to kilka razy)
Trzeba wówczas przestawić jakąś dźwignie -> dźwigniĘ
przyjemną dekapitacje wrogów. -> dekapitacjĘ
Darksidersod 18 lat? -> Darksiders_od 18 lat
... i parę innych. Większość edytorów tekstów ma sprawdzanie pisowni, może wypadałoby z tej funkcji czasem skorzystać?


A na koniec perełka:
Gra jest bardzo brutalna. To atut, bo przez to Darksiders: Wrath of War jawi się jako poważny tytuł.

Do tej pory myślałem, że poważne tytuły to gry z ciekawą fabułą, dopracowanym sterowaniem, interesującą postacią... Okazuje się, że nie. Aby być poważnym tytułem, potrzebne są "oderwane kończyny, przepołowione ciała i ucięte głowy." I takie rzeczy pisze, nomen omen, poważny serwis...

dobry trailer, ładnie to wygląda, a pro po miecz tak dosłownie jak miecz DK, a on wygląda jak orc

Mialo byc sporo Akjci z elementami wspinania sie itp, tymczasem jak dla mnie jest sporo zninawidzonej przeze mnie wspinaczki rodem z prince of persia, zagadkami i ciaglym zastanawianiem sie co dalej rodem dla masochistow z elementami walki. Kupilem te gre bo myslalem ze to bedzie giera przy ktorej siade sobie po pracy i bez obciazania szarych komorek, zrelaksuje sie przy niej, okazalo sie inaczej. Walka owszem super, szkoda ze trwa gora 5-10 minut po czym latam jak kretyn 40 minut szukajac dalszej drogi, wspinajac sie, rozkminiajac zagadki i wnerwiajac nie milosiernie. Gra przypomina mnie lata szkolne kiedy gralem w Soul River legendy of Kail, ale wtedy mialem checi na masochistyczne bieganie w kolko i zastanawianie sie co dalej. Tutaj juz nie daje rady, nawet podczas walki przesladuje mnie mysl ze ciakawe kiedy znowu utkne w grze. Pomocy z nikad w grze, mapa beznadziejna pokazuje najczescie ostateczna lokacje, q log (o ile mozna tak to nazwac) mowi tylko o ostatecznym zadaniu, to nic ze dopiero je osigniemy po 3-4 h grania. Dalem rade do 3 generala, utknalem na pustyni miedzy robalami zerznietymi z 'Diuny' jak nic, nawet juz nie wiem czy ide do przodu czy do tylu, skacze po tych wierzach i wszystko mi sie juz miesza. Jak dla mnie to gra przygodowa a nie akcji, oby taki Dante Inferno nie byl bo bede musial chyba wolne wziasc zeby miec sile to rozkminiac.

Szczerze mówiąć żałuje że kupiłem tą gre - szkoda ze demo wyszlo dopiero po premierze gry xD Zamiast niej mogłem kupic Bayonete lub Dantes Inferno a nie rzucać się w na nieznane xD Co do recki -ZALETY- "świetna grafika" wtf? - pikseloza,cienkie tekstury, mało? gierka potrafi 'zamulić' !! Co do rozgrywki - monotonna- ciągle ci sami przeciwnicy a do tego te same 'finishery'; miały być zagadki ? tak są przesuń posąg itp. naprawde nie no strasznie skomplikowane xD . Ja osobiście spodziewałem się dużo lepszej produkcji ...


graja z namithe witcher